Szukaj
TATA ROBI ZDJĘCIA czyli fotoblog młodego taty
Pozdrawiam Piotrek
Na Onecie tak skomentowali dzisiejsze skoki Roberta Matei:
"Ryszard Kalisz trzymając się za rękę z Agatą Wróbel poleciałby dalej..."
Krzysztof Paszkiewicz
Dwie stare kobity na Śląsku rozmawiają sekretnym tonem ( z obowiązku na poprawną polszczyznę przerobione):
jedna mówi - wie pani, że ci młodzi to teraz tak brzydko mówią, tak przeklinają, i na ch.. i na p... i na k... kiedyś to tak nie było!
druga na to - a wie pani kiedyś wchodzę do budynku i przy piwnicy siedzi chłopak i dziewczyna. i on do niej mówi tak: "chcesz do buzi?" a ona na to mu mówi- "yhm..., ale wykręć żarówkę!".
Pani oni chyba te szkło Żerom!!!
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
W Harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło gwałcić niemiecką turystkę.
Niemka zaczęła krzyczeć: – Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...
Przychodzi facet do sklepu z biżuterią. Błąka się zakłopotany, ogląda, drapie po głowie...
- Przepraszam - zagaja uprzejmie sprzedawczyni - Czy można w czymś szanownemu panu pomóc, doradzić?
- Hmm... nie sądzę... szukam czegoś... doprawdy, nie wiem...
- ... na pewno coś razem wymyślimy, proszę opisać na jaką okazję to ma być
- Ale...
- Och, nalegam! Jestem pewna, że potrafię coś panu wybrać
- No dobrze. Chciałbym coś wyjątkowego, co będzie mówiło: kocham cię, jesteś boska i chcę cię jak najszybciej zerżnąć w pupala...
A mnie rozbawiło samo zestawienie "zerżnąć (agresywne słowo, z nieco, może, nawet perwersyjnym zabarwieniem) w pupala (duuuużo łagodniejsze, wręcz, w porównaniu z "zerżnąć", łagodniutkie)". Może jestem dziwny, ale prawie oplułem monitor, jak to przeczytałem :]
Odie: dzielisz się doświadczeniem, czy tylko domniemywasz, że takie kulki odniosłyby pożądany skutek?:>
D300
Nikkor 24 2.8D, Nikkor 50 1.4G, SB-900
Jak stać się profi-fotografem:
http://blog.beetlebum.de/2007/02/21/...profifotograf/
Nie wiem czy było, ale kilka moich faworytów. Na początek takie:
Noc, dwoje.
- A teraz weź do buzi!
- Nie wezmę!
- No weź!
- Nie chcę!
- Weź, to takie przyjemne!
- A bhemdziesz mje szhanohał?
***
- Gdybyś był prawdziwym gentelmanem, nie kazałbyś mi tego robić!
- Gdybyś była prawdziwa Lady, to nie mówiłabyś z pełnymi ustami.
Teraz inne:
- Stary, mam do ciebie prośbę - nie przychodź do mnie więcej
w gości. Po twojej wizycie zginęły nam pieniądze.
- No coś ty! Chyba nie myślisz, że to ja wziąłem!
- Eeee, nie, wiem, że nie wziąłeś, bo je potem znaleźliśmy.
Ale taki niesmak pozostał.
***
Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali,dostali miejsca w tym samym przedziale pociągu sypialnego. Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale w koncu udało im się zasnąć- kobieta na górnym,mężczyzna na dolnym łóżku. W środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania budzi mężczyznę:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy mógłby mi pan podać jeden z tych zapasowych koców?
Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada:
- Mam lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną.
- Dlaczego nie? - odparła zaintrygowana kobieta.
- Świetnie - ucieszył się mężczyzna - No to weź sobie sama.
***
Rosyjscy hackerzy włamali się do komputera pokładowego myśliwca Su-33.
Samolot ten ma teraz nieograniczony zapas paliwa i amunicji - donosi agencja ITAR-TASS.
***
Żona przychodzi do domu i szczebiocze do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę
a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam - mój
rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeżdzie, na żywopłocie, futro z
norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar! Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale
szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkladam wczoraj reke pod
poduszke, wyciągam bokserki, przymierzam - i ***** nie moj rozmiar
***
Po latach spotkało się trzech przyjaciół z II LO im Jana
Zamoyskiego w Lublinie. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na
teściowe.
- Ja - mówi ten z IVd który skończył medycynę - załatwię
gdzieś cyjanek i dodam ku*wie do kawy.
Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysł :
- Wezmę ku*wa pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i
przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie,
suka.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi :
- A ja kupię dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmą to
wszystko do gęby, przeżuję, zrobię z tego kulę, wysuszę ją
w mikrofali, i zostawię na stole w kuchni.
- Ale po co ? - pytają koledzy
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kulę i powie
" Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z
łazienki i pierd*lnę ją siekierą w plecy.
***
Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakiete, stracili nad nią kontrolę no i
niestety spadła ona na terytorium ZSRR.
Roz******yła całe miasto, 250 000 tysiecy ofiar, pożary, zniszczenia i
wogóle przesrane.
Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza:
- Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę, ********** nam przykro, za
wszystko zapłacimy, odszkodowania, odbudowa i wogóle - wszystko na nasz
koszt.
I Sekretarz mówi - OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty no ale w sumie
każdemu się to mogło trafić. Zgoda.
Niestety inni członkowie PolitBiura nie byli na tyle wyrozumiali i nakłonili
I Sekretarza do odwetu.
Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to gumowe atrapy. No ale honor
honorem - odwet musi być.
Jak zdecydowali tak zrobili - wystrzelili gumową atrapę.
Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta:
- Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy
rakietę, ********** nam przykro i wogóle, zapłacimy tylko nam wybaczcie....
Prezydent na to:
- Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić no ale
tu u nas jest tragedia 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty
trudne do oszacowania a ta ku*wa dalej skacze i skacze....
***
W bibliotece:
- Czego pani szuka?
- Nietzschego.
Ędżoj![]()
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
Autobus, którym podróżowali po kraju politycy nagle zboczył z drogi
i uderzył w drzewo, które stało na polu starego farmera. Farmer
widząc co się stało postanowił wykopać dół i pochować
polityków. Kilka dni później miejscowy szeryf zobaczył rozbity
autobus i zapytał farmera gdzie podziali się politycy. Stary farmer
odpowiedział, że ich pochował.
- Czy oni wszyscy zginęli?
- Nie, niektórzy mówili, że żyją... ale wie pan jak oni potrafią kłamać!
sprzęt mieszany ciągłe zmiany
Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czernobyla.
- Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy...
- Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis:
"Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni"
Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
- Kiedy zostanę gensekiem, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż
to kłopotów! Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng
Xiaopinga, a tam mówią: "To było wczoraj!". Dzwonię do Watykanu z
kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają: "Jaki zamach?!"
sprzęt mieszany ciągłe zmiany
Skontaktuj się z nami