Szukaj
Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
moje obserwacje...
Biorąc pod uwagę zakończenie, chyba nadaje się do humoru.
D800; D300; 3xSB800; N70-200/2,8VR; T24-70/2,8VC; N50/1,4 itd
Jesteś nieudacznikiem, jeżeli twój kot miał więcej seksu, niż ty.
Szczególnie, jak kot jest wykastrowany.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Jaś i Małgosia bawią się w dom.
Jaś próbuje obiadu i mówi:
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczkę niedosolone...
Małgosia:
- Niedosolone? Niemożliwe, przecież sama odpowiednio soliłam! Może uważasz, że za mało i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posolę odpowiednio obiad? Może uważasz, że w ogóle nie posoliłam i kłamię!? Ja kłamię! Może ja tylko kłamię! Może w ogóle uważasz, że jak kłamię to nawet nie jestem człowiekiem żeby się pomylić! A może uważasz, że ja już nie jestem człowiekiem! A może ja już nawet nie mówię po ludzku, a tylko szczekam?!
Mamoooo, Jasiu powiedział do mnie "ty suko"!
Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.
- Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!
- Zajączku usiądź sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.
Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.
- Misiu uciekajmy oni nas zabiją!
- Zajączku uspokój się i siadaj.
Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajączek:
- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!
POZDROWIENIA
'' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek
Grupa programistów i grupa użytkowników podróżuje razem pociągiem. Nagle grupa programistów wstaje, truchta do kibla, zamyka się w nim i tak czeka na kontrolę. W końcu w drzwi toalety puka konduktor. “Bilety!” przekrzykuje stukot. Przez szczelinę pod drzwiami wysuwa się pojedynczy bilet. Konduktor nie wie, że w środku jest cała grupa więc bierze ten bilet, kasuje i odchodzi dalej. Użytkownicy obserwują całą scenę z nabożnym szacunkiem.
Mijają dwa dni i te same grupy znowu spotykają się w pociągu, tym razem powrotnym.
W pewnym momencie to użytkownicy wstają i truchtają do toalety, zamykają się w niej i tak czekają na kontrolę. W chwilę później truchta za nimi jeden z programistów. “Bilety!” przekrzykuje stukot. Przez szczelinę pod drzwiami wysuwa się pojedynczy bilet. Programista go bierze i biegnie do toalety po drugiej stronie wagonu, gdzie czekają już na niego koledzy.
Morał?
Nie każdy algorytm wymyślony przez programistów może być wykorzystany przez użytkowników
Taryfiarz: Where are you from?
Jurek: "From Poland".
Ania: Co mówi, co mówi?
Jurek: Zapytał skąd jesteśmy więc odpowiedziałem, że z Polski.
Taryfiarz: Which town?
Jurek: Warsaw.
Ania: Co mówi, co mówi?
Jurek: Zapytał z którego miasta jesteśmy więc odpowiedziałem, że z Warszawy.
Taryfiarz: I had the worst sex in Warsaw (w Warszawie miałem najgorszy sex).
Ania: Co powiedział, co powiedział?
Jurek: Powiedział, że cię zna.
D3100 + Nikkor 18-105 + Nikkor 55-300
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Nie wiem, nie znam się - nie bierzcie mnie na poważnie.
możliwe, że już było...
Skontaktuj się z nami