Szukaj
szkoda, że to już nie to samo forum...
Na każdej stacji są automaty biletowe. Na wielu przystankach w centrum są automaty biletowe. Nie bywam akurat na stacji Młociny, ale też kojarzy mi się, że tam są automaty. W dodatku jakieś automaty biletowe są przy pętlach autobusowej i tramwajowej.
Na stacje można wejść nie tylko przez bramkę, ale też zjechać windą, albo przez przejście awaryjne. Więc Cejrowski kłamie, że musiałby drugi bilet skasować.
Oczywiście wszyscy mają pracować w sobotę do 24:00 bo sobie W.C. przyjechał. Specjalnie dla niego otworzony kiosk.
Ciekawe jak Cejrowski dostał się na ten Młociny? Jechał autobusem na gapę?
Jeśli u kogoś był to chyba normalne, że pytasz się o bilety znajomych. W innym celu to raczej tam ciężko być. Tam jest pętla autobusowa i Huta Warszawa. To nie jest miejsce w żaden sposób turystyczne, ani rozrywkowe.
Przed wejściem na peron dla wysiadających jest napis informujący o tym, no ale potem się tak kadruje kamerą, żeby tego nie było widać.
Płatna toaleta jest czymś wyjątkowym. Nie zdarza się nigdzie. I jak oczywiście pełne zdziwienie, że gość nie ma wydać ze stówy, jak się płaci 2 złote.
Chyba wystarczy opisu manipulacji i kłamstw w jego materiale.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
na Mlocinach sa automaty, i tak jak na kazdej stacji ustawione przed wejsciem, ale jak sie chce robic problem to zawsze mozna
"To moje pierwsze zlecenie ślubne, mile widziana konstruktywna krytyka oraz wskazanie ewentualnych błędów, które popełniłem"
Błąd pierwszy to brzydka fryzura PM :P
2x D750 | 2x MB-D16 | SB-800 | SB-900 | N24-70/2.8 | N80-200/2.8 AF-S
Co do Cejrowskiego - spojrzcie z kiedy ten material, teraz problemow z biletami juz nie ma.
Wraca mąż do domu, otwiera drzwi a tam jego żona na kolanach, z wypiętym tyłkiem szoruje podłogę. Ten niewiele myśląc, ściąga spodnie i bierze ją od tyłu.
Kobieta się odwraca i mówi:
- A ty to jesteś tak samo popie**olony jak chłopaki u mnie w pracy.
Podchodzi koleś do dziewczyny na imprezie:
- Chcę Cię zabrać do domu i zerżnąć.
- Nie jestem dz**ką!
- To wyśmienicie, bo jestem spłukany.
Zakonnice z pewnego klasztoru miały nadwyżki jedzenia, więc postanowiły wspomóc bliźnich i rozdać jedzenie pracującym na pobliskiej budowie robotnikom.
- Ale dajcie tylko tym, którzy znają Jezusa! - mówi siostra przełożona. No to biorą garnki z zupą, smażone mięso, ziemniaki i idą. Przychodzą na budowę, zagadują majstra:
- Czy znacie Jezusa?
Majster odwraca się do brygadzisty:
- Ty, znasz Jezusa?
- Nie, a co?
- Stara mu żarcie przyniosła.
Biznesmen wyjechał w interesach do Japonii. Chcąc umilić czas, zamówił sobie na wieczór gejszę. Podczas stosunku dziewczyna krzyczy:
-Machigatta ana! Machigatta ana!
Facet nie znał japońskiego, ale pomyslał, że gejsza pewnie z rozkoszy krzyczy "Brawo". Następnego dnia grał w golfa z japończykami z hotelu. W pewnym momencie jeden z nich wyjątkowym zgrabnym uderzeniem umieścił piłkę w dołku.
-Machigatta ana! - wykrzyknął biznesmen. Wszyscy spojrzeli na niego zdziwieni.
-Jak to nie ta dziura?
Na budowę przychodzi facet i się pyta:
- Ilu was tu pracuje?
- Z majstrem, czy bez?
- Z majstrem.
- 26.
- A bez?
- Bez majstra, to tu nikt nie pracuje.
Idzie markotny facet ulicą.
Przechodzi koło mężczyzny malującego płot i mysli sobie:
-Maluje płot tutaj. A jak pomaluje, to poźniej nie będzie tak, że ludzie zaczną wołać za nim: "UU!! Patrzcie! To ten co malował płot!"... Z pewnością tak nie będzie...
Idzie dalej i przechodzi koło kiosku, a którym dziecko kupowało gazetę. Myśli sobie:
-Wyśle taki jeden syna po gazetę, potem sobie przeczyta ją do śniadania a potem w tramwaju przejrzy dział ekonomiczny... I co? I nie będzie tak, że ludzie będą wołać za nim: "UUU!! Patrzcie! To ten co czytał gazetę!"... Z pewnością tak nie będzie...
Idzie dalej i przechodzi przez przejście dla pieszych, gdzie harcerz pomagał staruszce przejść przez drogę. Myśli sobie:
-Przeprowadza taki jeden staruszkę przez jezdnię, potem pewno pójdzie oddać krew... A ludzie i tak nie będą za nim wołali: "Uuu! Patrzcie! To ten co oddał krew!"... Z pewnością tak nie będzie...
Idzie dalej i myśli:
-A wystarczy raz zerżnąć owcę...
Dwie kobiety spędziły razem 10-letni wyrok w jednej celi. Przychodzi dzień wolności, wychodzą z zakładu karnego, wielkie drzwi się za nimi zamykają, one popatrzyły na siebie... i poszły do kawiarni - pogadać jeszcze trochę.
Wczoraj pierwszy raz skakałem ze spadochronem.
Gdy wyskoczyłem z samolotu czułem się jak ptak...
...leciałem i srałem.
POZDROWIENIA
'' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek
|| 5D + 85 1.8 || R+600 + YN622C ||
Zapraszam - https://www.facebook.com/photo.kf
Skontaktuj się z nami