Close

Strona 134 z 1948 PierwszyPierwszy ... 34841241321331341351361441842346341134 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 331 do 1 340 z 19477

Wątek: Humor

  1. #1331

    Domyślnie

    ... no wiec do rzeczy


    Wraca Krystyna z zebrania feministek w bojowym nastroju. Mąż otwiera drzwi.
    - Koniec z męskimi rządami, chamie pier.....y! - krzyczy od progu.

    - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
    Nie skończyła Krystyna zdania, bo mąż wyprowadził celny cios pięścią.
    Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek u drzwi. W
    drzwiach staje sąsiad.
    - Roman, co się stało? Słyszałem jakiś łomot.
    - Nic takiego.
    - Więc czemu Krystyna leży na podłodze jak nieżywa?
    - To głowa tego domu. Leży, gdzie chce.





    Do sypialni wchodzi mąż i znajduje tam żonę z jakimś facetem. Jest tak
    zaskoczony, że nie może powiedzieć słowa. Stoi jak wryty patrząc na łóżko, a
    następnie wzrok jego zatrzymuje się na ścianie, gdzie wisi pokaźnych
    rozmiarów obraz z "jeleniem na rykowisku".
    Tak! ...przebiega mu przez myśl ...teraz widzę, że to k*rwa portret przodka.



    Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli
    się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa
    Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do
    siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno,
    potem... no i tak dalej! Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy
    robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
    - Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, że
    wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!!!
    - Ja też jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do
    gustu?!
    |sprzęt dostarcza firma Nikon & Sigma|

  2. #1332

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mrozikulus Zobacz posta
    ... no wiec do rzeczy

    Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli
    się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa
    Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do
    siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno,
    potem... no i tak dalej! Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy
    robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
    - Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, że
    wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!!!
    - Ja też jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do
    gustu?!
    Kontynuujac serie:

    Trzy pary dobrych przyjaciol wpadlo na pomysl urozmaicenia sobie zycia seksualnego. Umowili sie na mala orgie u jednego z nich. Powoli sie zaczyna, gdzies w tle leci pornol i w pewnym momencie ktos rzuca haslo "zgasmy swiatlo, bedzie bardziej podniecajaco". Oczywiscie pomysl znalazl poparcie, zaczynaja sie jeki, steki i nagle jeden z kolegow wola:
    "dosc tego" po czym zapala swiatlo.
    "Panowie - do kuchni" pada komenda, wiec trojka przyjaciol leci do kuchni, gdzie jegomosc od swiatla mowi:
    "koledzy, musimy ustalic jakies reguly. Nie to, ze pomysl mi sie nie podoba, ale ku*** - trzeciego loda wlasnie zrobilem!"
    Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.

  3. #1333

    Domyślnie

    lol dla powyżej

    -----------------------------


    o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła.

    ¤ ¤ ¤

    o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami – bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.

    ¤ ¤ ¤

    o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.

    ¤ ¤ ¤

    telefon do RM: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.

    ¤ ¤ ¤

    rozmowa na antenie RM: – Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
    – To wszystko dla Boga, córko.

    ¤ ¤ ¤

    ekspert RM: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko spowijają trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.

    ¤ ¤ ¤

    telefon do RM: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się boję o ból zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to zaczęłam się modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i wcale mnie nie bolało.

    ¤ ¤ ¤

    ekspert RM: – Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua”, i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.

    ¤ ¤ ¤

    telefon do RM: – Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
    – Prosimy...
    – Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...

    ¤ ¤ ¤

    ekspert RM: – To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.

    ¤ ¤ ¤

    ekspert RM: – Jest taka książka dla dzieci pod tytułem „Doktor Dolitle”. To jest straszna książkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

    ¤ ¤ ¤

    Kącik dowcipów w Radiu Maryja:
    – Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
    – Był pan u lekarza?
    – Nie. Same zaczęły.

    ¤ ¤ ¤

    o. Rydzyk: – Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.

    ¤ ¤ ¤

    rozmowa na antenie RM: – Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
    – Już pan jest na antenie.
    – A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
    – Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
    – Aha...

    ¤ ¤ ¤

    słuchaczka RM: – Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

    ¤ ¤ ¤

    o. Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo i mały mózg. Zacofanie!

    ¤ ¤ ¤

    słuchacz RM: – Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

    ¤ ¤ ¤

    o. Rydzyk: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...

    ¤ ¤ ¤

    telefon do RM: – Ja jestem już babką, mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem – już zaczynam płakać – i urodziłam z tym alkoholikiem córkę, która wyszła za mąż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...

    ¤ ¤ ¤

    telefon do RM: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

    ¤ ¤ ¤

    ekspertka RM: – Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.

    ¤ ¤ ¤

    przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontów rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a, mogę miksy robić w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!

    ¤ ¤ ¤

    rozmowa na antenie RM: – Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
    – Może źle zbierała...

    ¤ ¤ ¤

    rozmowa na antenie RM: – Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
    – Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo... weg...g...g... Sącz...cz...cza...
    – O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

    ¤ ¤ ¤

    rozmowa na antenie RM: – Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
    – My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
    – No właśnie... jestem zbulserwowany...

    ¤ ¤ ¤

    modlitwy na antenie RM: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
    – Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.

    ¤ ¤ ¤

    słuchaczka: – Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
    o. Jacek: – Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

    ¤ ¤ ¤

    o. Rydzyk: – Rozmawiam kiedyś z taką dziewczyną. Niby sukienka do ziemi... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myślę sobie... potem dziwisz się, że mężczyźni patrzą na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakoś dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.

    ¤ ¤ ¤

    ekspert na antenie RM: – Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.

  4. #1334

    Domyślnie

    Czesiek wyszedl z wojska. Spotyka sie z najlepszym kumplem i ida na piwo...
    - Czesiek, sluchaj - odzywa sie kumpel - mam dla ciebie dwie wiadomosci, dobra i zla, ktora pierwsza?
    - E, no niech bedzie zla...
    - Widzisz Czesiu, jak byles w woju, to sie troche wydarzylo... Nasze zony jakos sie tak bardziej zakumplowaly, caly czas razem... i w koncu moja ode mnie odeszla i zostaly lesbijkami!
    - O w morde... A ta dobra?
    - Wiesz Czesiu.... zaczynasz mi sie co raz bardziej podobac...
    forum.niekojarze.pl

  5. #1335

    Domyślnie

    Jeśli już jesteśmy w tym temacie:

    Przychodzi pedał do sklepu spożywczego:
    - Krakowską suchą poproszę.
    - W plasterkach?
    - A co ja skarbonka jestem?

  6. #1336
    Gemini
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marekm Zobacz posta
    Szkoda tylko, że co druga osoba na ulicy, w tramwaju, pociągu, itd (obojętnie chłopak czy dziewczyna) kwalifikuje się do reprezentacji.

    Akcja z życia... szedł chodnikiem patrol Policji, obok 15 -17 latki na ławce przystanku przeklinały "szewsko", na co jeden z Panów Policjantów wyjechał najbliższemu "blachę" w czoło...
    Gość lekko zamroczony, z pretensjami... : - no ... k***a za co!
    Na co drugi patrolowiec: - to, od Miodka szczeniaku!
    Szczawik powiedział ... przepraszam!
    Wokół rozległy się gromkie kilku brawa starszych ludzi oczekujących na autobus...

    Piękne to było, aczkolwiek unikalne

  7. #1337
    Rozmowny Awatar Macro
    Dołączył
    07 2007
    Miasto
    Łódź/Warszawa/Sztokholm
    Posty
    900

    Domyślnie

    Zauważone na forum:

    Z samym zrobieniem dziecka nie powinno być specjalnie większego problemu. A żeby nadawało się do zdjęć reklamowych? No cóż - proponuję użyć do tego celu ładnej kobiety i przystojnego mężczyzny.


    Cytat Zamieszczone przez mks Zobacz posta
    Kolesiowi mógłbyś podejść i wypłacić blachę, ale dziewczynie co zrobisz?
    Jeszcze trochę i kto wie - może równouprawnienie i do tego etapu dojdzie.
    L166B | F80 | F65 | OM20 | D300 | N50/1.8 | N12-24/4 | T90/2.8 DI | S30/1.4 | F85/1.4 | takie tam...

    "How do you feel about women's rights? I like either side of them."

  8. #1338

    Domyślnie Tytuł...



    (a tu link do artykułu, ciekawe, czy się zorientują? - http://www.sport.pl/sport/1,65025,56...Mojsiejew.html)
    Krzysztof Paszkiewicz

  9. #1339

    Domyślnie

    Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
    Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
    Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
    Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
    Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
    najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
    Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
    Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka gladiatora.
    Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
    Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
    Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
    W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
    Facet w szafie myśli: "Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem".

    ***************

    Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
    - Masz trzy życzenia!
    Narkoman bez zastanowienia:
    - Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
    - Dobra, proszsz...
    Zapalili.
    Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
    - Dawaj drugie życzenie...
    - Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie!
    - Dobra. Proszsz... Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
    Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
    - Dawaj trzecie życzenie... Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie...
    - Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co... raz się zyje...
    - No mądry to Ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
    Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
    - No dobra.... Dawaj czwarte życzenie....

    ******************

    - Halo? Ogród Zoologiczny? Dostałam państwa telefon z policji. Do mojego mieszkania dostała się żmija...
    - Gdzie? Do mieszkania? Przez wentylację? A gdzie pani mieszka? A jak wygląda ta żmija? Nie dotykała pani? A gdzie jeszcze pani dzwoniła? (i jeszcze 100 pytań)
    - Mieszkanie w wieżowcu, 15 piętro, nie przez wentylację, ale nie wiem którędy. Wygląda jak wąż po prostu, nie znam się dokladnie. Kazano mi do was dzwonić.
    - Proszę ją opisać.
    - Czarna, średnich rozmiarów. Taka zwyczajna...
    - To niejadowity wąż. Proszę spróbować go złapać.
    - Czym? Tak po prostu rękami?
    - Rękami... Albo...
    - Co albo!?
    - Należy pani do Towarzystwa Ochrony Zwierząt?
    - Nie.
    - To pi*rdolnie go pani łopatą...

    ****************
    Ostatnio edytowane przez DonMaliniacco ; 22-08-2008 o 02:07 Powód: Dopisanko

  10. #1340

    Domyślnie

    Jakże prawdziwe:

    Test na to kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies.

    Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz kto się
    będzie cieszył ,że Cię znowu widzi... ?



    *****************

    Pewnikiem juz było, ale warto zaryzykować

    Siedzi facet w fotelu i ogląda na Euro 2008 mecz Polska - Austria.
    5. minuta meczu - Smolarek strzałem w długi róg pokonuje austriackiego bramkarza. 12 minut później Murawski główką na 2:0. W 28. minucie po golu Krzynówka z rzutu wolnego jest już 3:0!
    Nagle ktoś go szarpie za koszulkę i słyszy głos:
    - Kupiłeś marchewkę? Marchewkę się pytam czy kupiłeś?!

Strona 134 z 1948 PierwszyPierwszy ... 34841241321331341351361441842346341134 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •