... no wiec do rzeczy
Wraca Krystyna z zebrania feministek w bojowym nastroju. Mąż otwiera drzwi.
- Koniec z męskimi rządami, chamie pier.....y! - krzyczy od progu.
- To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna zdania, bo mąż wyprowadził celny cios pięścią.
Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek u drzwi. W
drzwiach staje sąsiad.
- Roman, co się stało? Słyszałem jakiś łomot.
- Nic takiego.
- Więc czemu Krystyna leży na podłodze jak nieżywa?
- To głowa tego domu. Leży, gdzie chce.
Do sypialni wchodzi mąż i znajduje tam żonę z jakimś facetem. Jest tak
zaskoczony, że nie może powiedzieć słowa. Stoi jak wryty patrząc na łóżko, a
następnie wzrok jego zatrzymuje się na ścianie, gdzie wisi pokaźnych
rozmiarów obraz z "jeleniem na rykowisku".
Tak! ...przebiega mu przez myśl ...teraz widzę, że to k*rwa portret przodka.
Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli
się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa
Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do
siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno,
potem... no i tak dalej! Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy
robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
- Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, że
wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!!!
- Ja też jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do
gustu?!
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami