oplułem monitor. Tyle
Natomiast - poniewaz bardzo lubie fretki - pozwalam sibie wrzucic link do mojego ulubionego filmiku z tymze zwierzatkiem w roli glownej.
http://youtube.com/watch?v=4FHVYAsJ6OM
Szukaj
oplułem monitor. Tyle
Natomiast - poniewaz bardzo lubie fretki - pozwalam sibie wrzucic link do mojego ulubionego filmiku z tymze zwierzatkiem w roli glownej.
http://youtube.com/watch?v=4FHVYAsJ6OM
Ostatnio edytowane przez carl00s ; 18-07-2008 o 14:22
Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.
to ja zapodam kawał:
"Wchodzą dzieci do klasy... Na jakieś ławce leży bezpański piórnik. Ktoś krzyczy: - Proszę Pani, a tutaj jakiś piórnik leży - i zanosi go do nauczycielki. Nauczycielka ogląda piórnik i mówi: - To piórnik jakiejś Danki, od ojca pewnie dostała...- A skąd Pani to wie? A Pani z triumfem i pewnością w głosie odpowiedziała: - No bo tu jest napisane "PAPA DANCE"
i foto pewnego zabezpieczenia...
![]()
D750 - D7100 - F3 - FE - D40x - nikkor 35/1.8 DX - tokina atx 11-16/2.8 DX - Nikkor 18-105 DX - Nikkor 50 1.8G - Tamron 70-200 2.8 G2 - Zeiss Planar 50 1.4
jak fryzjera głos
http://pl.youtube.com/watch?v=tffJEHnFWvs
Prokuraturor okręgowy przedstawił zarzuty Ambrożemu Kleksowi. Mężczyzna przez 12 miesięcy w swoim domu przy ulicy Czekoladowej przetrzymywał 23 chłopców w wieku od 8 do 12 lat i wykorzystywał ich do swoich celów. Nakaz rewizji posesji Kleksa wydano na wniosek Ewy Sowińskiej, byłej rzecznik praw dziecka, znanej z doprowadzenia do wymiaru sprawiedliwości teletubisia Tinky-Winky. Podejrzany został aresztowany do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Przez wzgląd na haniebność czynu prokurator zgodził się na ujawnienie do publicznej wiadomości wizerunku i nazwiska oskarżonego. Wkrótce poznamy szczegóły postępowania. Uwolnione dzieci są pod opieką psychologa.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 18-07-2008 o 20:37 Powód: kazali mi ;)
Może nie bardzo się tu nadaje, ale tematu o pasach bezp. nie odnalazałem
Kupiony w salonie, pierwszy właściciel, serwisowany w ASO
Czyli "bezwypadkowe z allegro" i polak potrafi
Kupno Nikona nie czyni cię fotografem - stajesz się zaledwie posiadaczem Nikona.Kontrowersyjny indywidualista
Gra "jak się rozluźnić" w biurze, system punktowy na zasadzie:"nie, na TO nie masz odwagi"
Zadania za 1 punkt:
1. Przebiec z pełną prędkością wokół wszystkich stołów w pokoju
2. Głośno stękać i jęczeć w WC w obecności przynajmniej jednej osoby nie uczestniczącej w grze
3. Całkowicie zignorować pierwszych 5 kolegów mówiących "dzień dobry"
4. Zadzwonić do kogoś, nieznanego osobiście, powiedzieć "niestety - nie mogę teraz rozmawiać" i odłożyć słuchawkę
5. Sygnalizować zakończenie rozmowy przez zakrycie uszu rękami 6. Dokładnie "wymacać" dostarczana właśnie przesyłkę i mruczeć no... no... to jest naprawdę FANTASTYCZNE w dotyku"
7. Co najmniej 1 godzinę chodzić z rozpiętym rozporkiem?
8. ... i każdemu kto na to zwróci uwagę mówić "ale ja tak lubię!!!"
9. Wracając od kserokopiarki iść tyłem
10. W windzie za każdym razem, kiedy ktoś otwiera drzwi głośno wciągać powietrze
Zadania za 3 punkty
1. Powiedzieć do szefa " jesteś COOOOL" jednocześnie "mierząc" do niego palcami ułożonymi w pistolet
2. Mamrotać niezrozumiale do pracownika, następnie powiedzieć: zrozumiał pan? Nie cierpię się powtarzać..."
3. Wywoływać samego siebie przez interkom
4. Uklęknąć przed kranem z woda i pić - w zasięgu wzroku musi się znajdować przynajmniej jeden nie-gracz
5. Wykrzykiwać przypadkowe liczby, kiedy jeden z kolegów coś liczy
Zadania za 5 punktów
1. Na zakończenie zebrania zaproponować żeby wszyscy się wzięli za ręce i odmówili "Ojcze nasz", dodatkowy punkt, jeśli samemu zacznie się modlitwę...
2. Wieczorem wejść do biura jakiegoś pracoholika i w jego obecności 10 razy włączyć i wyłączyć światło
3. Każdego, z kim rozmawiamy, w przeciągu przynajmniej 1 godziny, nazywać Herbert
4. Podczas najbliższego zebrania głośno zakomunikować ze się musi wyjść do toalety "z grubszą sprawą"
5. Każde zdanie kończyć słowem "starrry"
6. Pod nieobecność któregoś z kolegów, przeciągnąć jego stół do windy
7. Podczas zebrania, co chwila walić się pięścią w głowę i powtarzać "bądźcie wreszcie cicho!!!! Skupić się nie można..."
8. Podczas obiadu uklęknąć przed jedzeniem i głośno powiedzieć "zaprawdę powiadam wam: pan dal mi pożywienie i nigdy już nie będę cierpiał głodu!!!"
9. W kalendarzu kolegi napisać "podobam ci się w pończochach?"
10. Zanieść własną klawiaturę do kolegi i zapytać "zamienisz się?"
11. 10 razy przeprowadzić z kolega "konwersację": "Słyszałeś?" "Co?" "Już nic..."
12. Przyjść do pracy w mundurze i na pytania odpowiadać "nie wolno mi o tym mówić"
13. Udając szefa eleganckiej restauracji zadzwonić do kolegi i przekazać mu ze podczas ostatniego losowania wizytówek wygrał darmową kolację dla dwóch osób.
14. Podczas ważnej telekonferencji mówić z wyraźnym obcym lub gwarowym akcentem
15. Znaleźć odkurzacz i przez dłuższy czas "sprzątać" wokół biurka
16. Włożyć w spodnie kawałek papieru toaletowego tak, aby wystawał i udawać zdziwionego, kiedy ktoś zwróci uwagę
17. Przed każdym uczestnikiem zebrania położyć filiżankę kawy i ciastko, następnie wszystkie ciastka rozgnieść ręką
18. Podczas zebrania powoli, z hałasem, "podciągać" krzesło do stołu
19. Podczas zebrania, ułożyć na stole plastikowe figurki (wg. uczestników zebrania) i kiedy ktoś zabierze glos - "animować" odpowiednią figurkę Wygrywa ten, kto zostanie z pracy wywalony ostatni.
![]()
Ostatnio edytowane przez cyrusvirus ; 21-07-2008 o 23:15
TATA ROBI ZDJĘCIA czyli fotoblog młodego taty
Pozdrawiam Piotrek
W sąsiednich kibelkach siedzą sobie Icek i Mojsze. Nagle Icek pyta:
- Mojsze, czy to co my teraz robimy to jest praca fizyczna czy umysłowa?
- Wiesz Icek, chyba umysłowa ?
- Czemu tak myślisz ?
- Bo jak by to była fizyczna to byśmy ludzi najeli...
Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
- Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe.
- Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
- A jak się nazywa?
- Lampe!
Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
narzeczonego.
- Lampe!
- Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
Lampe?
- Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.
Jak wkurzyć barmana:
- Poproszę whisky.
- Z lodem czy bez??
- Bez loda .
Skontaktuj się z nami