Heh, widzę, że usunięto link do evil devil...
Szukaj
Jak wcześniej ten link nie wzbudził we mnie większego zainteresowania tak cenzura zachęciła do zwrócenia jednak uwagiKlasyczny mechanizm. Szkoda, że obecny nawet tu...
Najśmieszniejszy w tłumaczeniu "z polskiego na czeski" jest wysiłek wkładany przez autorów "tłumaczeń", aby zabłysnąć dowcipem. Fakt, że za niektóre "zwroty czeskie" w Polsce można zarobić w čenichu np. za dívka. W banku za przebłyski geniuszu mám nápad można trafić do basy i to niekoniecznie takiej co ma fajne poprsí.
Większość "tłumaczeń" na poziomie dowcipów z podstawówki, tak, żeby było śmiesznie: krzesło (židle)- dupowy podperac, zając (zajíc) - polny poperdalaiac !?.
Zupełnie fajowne i pokazujące wyższość polskiej nacji - a może tylko tłumacza nad całym czeskim narodem jest sztandarowe „tłumaczenie“ słowa flaga (vlajka) jako "szmaticzka na paticzku" - i jest śmiesznie, prawie jak w scenie ze skórką od banana i kopaniem kogoś w prdel.
Nie rozumiem zaś zupełnie wyższości polskiej nazwy Monachium dla niemieckiego München nad czeskim Mnichov.
Grunt, żeby pokazać, że Czesi to taki śmieszny i głupi naród, a my POLACY, to dopiero wielcy i mądrzy jesteśmy.
Istnieje, też oczywiście taka możliwość, że wywracanie się na skórce od banana, kopanie po zadku i stwierdzenie Burta Reynoldsa, że hymn Polski, Mazurek Dąbrowskiego, wykonuje się za pomocą odbytnicy tylko mnie nie śmieszą.
Ale musisz przyznać, że tytuł znanego serialu "Dempsey a sierżantka Mejkpisowa" brzmi całkiem zabawnie
PS
No i moja ulubiona kwestia ze Star Wars:
Luk!.. Ja sem twój tatinek!
No i jak tu się nie usmiechąć?![]()
Ostatnio edytowane przez woytec60 ; 28-12-2011 o 19:49
pozdrawiam, Wojtek
Mnie na OHP w Czechosłowacji powalił serial "nula sedum chlaste se"
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
Jak nie, jak tak, uśmiech gości na gębie, nawet przy czeskiej wersji Obcego 8 pasażera Nostromo ciężko było się nie śmiać. Ale nie cierpię idiotyzmów.
W temacie czeski a sprawa polska: http://lapolaquita.blox.pl/2007/03/L...im-jezyku.html
Skontaktuj się z nami