Przepis na kurczaka po szkocku:
Pożycz kurczaka...
Szukaj
Przepis na kurczaka po szkocku:
Pożycz kurczaka...
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
Dziennik Bałtycki - The Times - nr niewidoczny - cena 2,40
...
"Dzienniczek" - Zbigniew Jujka, nr 2549:
- Obraz w TV - lądujący samolot - i komentarz:
"O MAŁY WŁOS, TUSK ZNOWU MIAŁBY KREW NA RĘKACH"
Ostatnio edytowane przez Iwek_22 ; 11-11-2011 o 00:05
Kurczakowo:
Przepis na kurczaka po ukraińsku: "Ukradnij jednego kurczaka..."
Samolotowo:
"A teraz wypowie się nasz ekspert ds. energetyki jądrowej, dawny specjalista ds. lotnictwa wojskowego..."
POZDROWIENIA
'' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek
Ludzie dziwne rzeczy robią z obiektywami - przykład z giełdy naszego forum (no może się czepiam literówek, ale w tym wypadku literówka dała to ciekawy efekt):
Kuię Sigmy 300 f/ 2,8 ~ 120-300 f/ 2,8 ~100-300 f/4.
Ciekaw jestem, jak technologicznie przekuwa się 300/2,8 na 120~300 (różnice w ogniskowych zapewne wynikają ze stopnia ukucia). Do tego czasem zmienia się również F/ z 2,8 na 4 - czyżby stopień sprężenia materiału. Czy da się przekuć inne obiektywy?
A może chodzi o kłucie igłą - akupunkturę w celu wyostrzenia - byle by soczewek nie porysować.
Idzie facio po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna... zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka - nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed deszczem.
Nagle samochód ruszył...
Facio zgłupiał.... samochód jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo...
Nagle pojawia się owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facio w coraz większym strachu.... Patrzy wystraszony, pojawiają się pierwsze zabudowania, w końcu samochód zatrzymuje sie przed zapuszczonym domem na skraju wsi.
Drzwi się otwierają, zarośnięty mężczyzna zagląda do środka i widząc wkulonego ze strachu w najdalszy kąt facia pyta:
- Co tu k***a robisz!?!
- Eeee... nic... jadę... - duka przestraszony pasażer.
- No k***a można och*jeć!!! Ja pcham, a ten k***a sobie jedzie...
F801s/D300/D610 N18-135/N24/N50/N70-210/SB900
Przychodzi mąż do domu i mówi do żony:
- Słuchaj kochanie, fama głosi, że używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.
Na to żona:
- To powiedz tej famie, że jest stara rura i vice versa.
Stoi na moście policjant i wrzuca płyty chodnikowe do wody. Przechodzi dowódca:
- Co tu robicie?
- No widzi pan, panie kapitanie: wrzucam kwadraty, a na wodzie koła....
Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami. Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
Idzie Pijak przez drogę i puka w latarnie.
Puk Puk...
Podchodzi policjant i pyta:
"Czego puka Pan w tą latarnie?"
A Pijak:
"Bo chcę wejść"
A policjant na To:
"Tam nikogo niema!"
A Pijak odpowiada:
"No jak nikogo nie ma jak się na górze świeci!
Leci samolot pasażerski, kapitan wzywa do siebie stewardessę i mówi:
- Niech pani przekaże pasażerom, ze mamy kłopoty z silnikami i za chwile sie roztrzaskamy o glebe.
Stewardessa wychodzi do pasażerów.
- Proszę państwa, wyciągamy paszporty!
Wiara wyciąga paszporty...
- Teraz machamy nimi nad głową!!
Wszyscy machają podekscytowani i zaciekawieni...
- A teraz zwijamy paszporciki w rulonik!
- Tylko cieniutko, cieniutko!!!
Wiara zwija paszporty, nie bardzo wiedza, po co...
- I teraz wciśnijcie je sobie w pupę!! Będzie was łatwiej zidentyfikować!
Skontaktuj się z nami