Szukaj
W szkole pani zadaje dzieciom zadanie domowe.
- napiszcie drogie dzieci na następną lekcję, rzecz lub czynność na każdą kolejną literkę alfabetu.
Dodaje, że na lekcji będzie wizytacja pani z kuratorium i prosi, aby dzieci się dobrze przygotowały.
Na nastpnej lekcji w klasie jest już pani z kuratorium, dzieci się witają a pani nauczycielka rozpoczyna sprawdzanie zadania domowego.
- kto przeczyta co napisał na literkę A
zgłasza się Jola i mówi - A jak arbuz.
Dobrze, chwali pani nauczycielka - kolejna literka B
zgłasza się Michał - B jak but
Kolejna literka - C jak cukierek - odpowiada Marcin.
I tak kolejne literki alfabetu zostają wymienione aż nadeszła kolej na literkę Y. W klasie zapanowała cisza. Pani zdziwiona komentuje - nooo, dzieci, nic nikt nie wymyślił? - w tym momencie zgłasza się Jasiu. Pani trochę zdenerwowana, co też Jasiu wymyślił, pyta Jasia jaka będzie jego odpowiedź.
Jasiu wstaje i mówi: proszę panią, ja na literkę Y wymyśliłem czynność - yy, yy, yy (ruszając przy tym odpowiednio biodrami do przodu i do tyłu).
Zuzolka | Nikuś D40 | 18-55 | 55-200VR |
jaka róznica jest miedzy seksem pozamalzenskim a malzenskim ?
taka jak miedzy polowaniem a swiniobiciem...;D
http://s24.photobucket.com/albums/c4...t=19787421.jpg to tak się da:>
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
D700 + 35 + 85 i po co więcej?
mieszkał sobie miś z żoną i królik
królik to popijus straszny i co wieczór przychodził naj****y w cztery dupy i odstawiał różne akcje... najpierw zwyzywał misia a za chwilę dobierał się do jego żony - misiek się w****ił i przyjebał królikowi
następnego dnia królik budzi się obolały
- tee sory misiek... idę pić a jak wrócę to wez mnie nie bij, postaram się nie pić dużo
no ale królik wrócił znów naj****y
następnego dnia królik budzi się obolały jak cholera
leci do misia i pyta się:
- za co taki w******* mi spuściłeś?!
misiek ze spokojem:
- to, że mnie zwyzywałeś - przemilczałem, to, że wyruchałeś mi żone - przymknąłem oko... ale jak nasrałeś na środku mieszkania i powiedziałeś "jeżyk zostaje z nami" - nie wytrzymałem
Put some fun between your legs
-ride a horse
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarke:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie
jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego
ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Kryspin, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Waleria, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy....
Szkoła, nauczycielka pyta klasę:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to ile
zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest mężatką?
Pani chwilę się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi
się pani tok rozumowania...
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda
zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
|sprzęt dostarcza firma Nikon & Sigma|
Idzie chlebek przez las nagle zza drzewa wyskakuja bulki i krzycza
-chlebek po*ebek
Chlebek sie zdenerwowal bo nie wiedzial jak pocisnac bulka wiec udal sie do sowy ktora powiedziala mu by to on sie zaczail na bulki i je wyzwal ! Chlebek tak tez zrobil. Ida bulki ...nagle wyskakuje chlebek i wola
-Bulki....bulki
Leży sobie bochenek chleba na stole, a obok przechodzą 2 bułki i krzyczą: "Chlebek-*****ek, chlebek-*****ek!". Chleb się wkurzył, ale nic. Na drugi dzien to samo. Chleb leży, a bułki sobie idą i krzyczą: "Chlebek-*****ek, chlebek-*****ek!". Chleb się wkurzył i im odkrzyknął: "Ja wam jeszcze pokaże!!". Następnego dnia idą sobie bułki, a tu wyskakuje chlebek i krzyczy: "Bułki, bułki, bułki..."
leży chleb na stole. Podchodzi do niego bułka i mówi:
-chlebek *****ek, chlebek *****ek...
chlebek tak patrzy nie wie co powiedzieć, na drugi dzień to samo:
-chlebek *****ek, chlebek *****ek...
chlebek znowu nie wie co powiedzieć, na trzeci dzień to samo:
-chlebek *****ek, chlebek *****ek...
chlebek tak patrzy i mówi:
-bułka ch*j!
Ja znam to trochę inaczej. Siedzi sobie bułka z pączkiem. Nagle bułka zaczyna się z czegoś śmiać. Pączek się pyta, z czego ona tak się śmieje, ale ona na to: - Nie powiem ci, bo się obrazisz. - No ale powiedz! - ciągnie pączek. - No dobra... pączek, pączek, ch*j bez rączek! I bułka dalej w śmiech, a pączek strzela focha. Po chwili bułka się uspokaja i już się nie śmieje, to z kolei pączek zaczyna się śmiać, po prostu pompa. Bułka się pyta: - A ty z czego się śmiejesz? - Nie powiem, bo się obrazisz. - No powiedz! - Dobra... bułka, bułka, ch*j ci w dupę!
Nie wiem jak u Was ale u mnie Chlebek *****ek WYMIATA xD
Put some fun between your legs
-ride a horse
Skontaktuj się z nami