Close

Strona 1159 z 1948 PierwszyPierwszy ... 159659105911091149115711581159116011611169120912591659 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 581 do 11 590 z 19477

Wątek: Humor

  1. #11581

    Domyślnie

    Pewien wielbiciel boksu na godzinę przed transmisją walki o tytuł zawodowego mistrza świata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bułeczki, boczek, musztardę, ogóreczki... Do walki jeszcze czterdzieści minut! Pędzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzień dobry żonie, wkłada piwko do zamrażalnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze piętnaście minut! Szybko kroi bułki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesięć minut! Kanapki kładzie na talerzu, wyjmuje z lodówki piwo i ze wszystkim udaje się do pokoju, kładzie piwo i kanapki na stole, rozbiera się w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekką bawełnianą koszulkę, patrzy na zegarek. Do walki pozostała minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega się pierwszy gong. W lewej ręce trzyma otwarte piwko, prawą ręką podnosi do ust ulubioną kanapkę. Bokserzy już w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!
    Facet zamiera z kanapką przy ustach i piwem w ręce. Nie może wykrztusić słowa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy żałośnie na obserwującą go żonę. Ona przygląda mu się z politowaniem, a po dłuższej chwili mówi:
    – No i co? Teraz już powinieneś wiedzieć, jak ja czuję się w sypialni...


    "Moim zdaniem seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze."
    Tom Clancy

    "Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks? ...Ja też nie."
    Steve Martin

    "Uprawianie seksu przypomina grę w brydża. Jak siż nie ma dobrego partnera, to lepiej mieć dobrą rękę."
    Woody Allen

    "Biseksualizm podwaja twoje szanse na randkę w sobotni wieczór."
    Rodney Dangerfield

    "Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w Chinach."
    Matt Barry

    "Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka."
    Camille Paglia

    "Seks jest jednym z dziewięciu powodów do reinkarnacji. Pozostałych osiem się nie liczy."
    George Burns

    "Kobiety umieją udawać orgazmy. Za to męźczyźni potrafią udawać całe związki."
    Sharon Stone

    "Moja dziewczyna zawsze się śmieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta."
    Steve Jobs

    "Moja matka zdawała się nie dostrzegać ironii w nazywaniu mnie s*****synem."
    Jack Nicholson

    "Clinton kłamał. Mężczyzna może zapomnieć, gdzie zaparkował samochód albo gdzie mieszka, ale nigdy nie zapomni seksu oralnego, nawet jeśli był bardzo kiepski."
    Barbara Bush

    "A, tak, rozwód. To słowo pochodzi od łacińskiego: wyrwać męźczyźnie jaja przez portfel."
    Robin Williams

    "Kobiety narzekają na zespół napięcia przedmiesiączkowego, a dla mnie do jedyny czas w miesiącu, kiedy mogę naprawdę być sobą."
    Roseanne

    "Kobiety potrzebują powodu, żeby uprawiać seks. Mężczyźni potrzebują jedynie miejsca."
    Billy Crystal

    "Jak wynika z najnowszych badań, kobiety twierdzą, że czują się mniej niezręcznie, kiedy rozbierają się przed mężczyznami, niż gdy rozbierają się przed innymi kobietami. Według nich kobiety są zbyt krytyczne, podczas gdy mężczyźni, rzecz jasna, są zwyczajnie wdzięczni."
    Robert De Niro

    "Mamy nowy kryzys w medycynie. Lekarze alarmują, że wielu mężczyzn jest uczulonych na lateksowe prezerwatywy. Jako reakcja alergiczna występuje u nich duża opuchlizna. No to w czym problem?"
    Dustin Hoffman

    "W pismach dla mężczyzn jest niewiele porad, bo mężczyźni myślą Wiem, co robię. Pokażcie mi tylko jakieś gołe ciałko."
    Jerry Seinfeld

    "Zamiast żenić się po raz kolejny, znajdę jakąś kobietę, której nie lubię, i podaruję jej dom."
    Rod Stewart

    "Rozumiecie, problem polega na tym, źe Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno."
    Robin Williams


    Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?


    Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
    milczeniu, aż John pyta:
    - A gdzie lady Mary?
    - Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
    - W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
    Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
    dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
    nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
    wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
    - Zimna jakaś!
    Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
    - No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
    Ostatnio edytowane przez Psycholog ; 27-09-2011 o 21:56
    Wszak najwięcej mówią ci, którzy mają najmniej do powiedzenia...

  2. #11582

    Domyślnie

    mądrości z uczelnianej ławy:
    Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny. Oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen. Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.

  3. #11583

    Domyślnie

    Pastor Miller i młoda organistka z parafii wracali razem wozem z miasta. Nagle rozpętała się burza nad nimi, pioruny zaczęły walić wokół. W pewnym momencie piorun uderzył, zabijając konia. Przerażeni schowali się pod wozem tuląc się do siebie. Bardzo szybko pastorowi przyszły złe myśli do głowy. Uchylił spodni, wskazał dziewczynie na dół i z namaszczeniem mówi:
    - Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie.
    Dziewczyna na to:
    - To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.

  4. #11584

    Domyślnie

    Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

    Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
    Spać za Ciebie do jedenastej.
    Chodzić za Ciebie na kawę.
    Odbywać poobiednia sjestę.
    Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpie.

    Ja juz adoptowałem i mam luz - mogę pracować od rana do wieczora




    Pewien carski pułkownik wyjasnial pojecie 'subtelna roznica' swojemu pucybutowi podczas stosunku analnego - "Ja mam ch..ja w dupie i ty masz ch..ja w dupie, ale pomiedzy moją a twoją sytuacją jest pewna subtelna różnica ..."
    Ostatnio edytowane przez pil74 ; 28-09-2011 o 08:58
    nic...

  5. #11585

  6. #11586

    Domyślnie


    U nas pewnie by nie przeszło

  7. #11587

    Domyślnie

    mało śmieszny ten filmik z Geo...

  8. #11588

    Domyślnie

    Gdy Bóg stworzył Adama i Ewę, rzekł im:
    - Mam tylko dwa prezenty. Jednym jest sztuka siusiania na stojąco. A
    wtedy Adam skoczył do przodu i krzyknął: "Ja!!! Ja!!! Ja!!!! Ja to
    chcę, proszę, Panie, prooooszę, prooooszę, istotnie ułatwi mi to
    życie".
    Ewa się zgodziła, mówiąc, że takie rzeczy nie miały dla niej
    znaczenia.
    Wtedy Bóg dał Adamowi prezent, a ten zaczął krzyczeć z radości.
    Biegał po Rajskim Ogrodzie i obsikiwał wszystkie drzewa i krzaki,
    biegał po plaży wysikując rysunki na piasku... Nie przestawał się z tym
    obnosić.
    Bóg i Ewa obserwowali oszalałego ze szczęścia mężczyznę, gdy
    Ewa spytała:
    - Jak jest drugi prezent"
    Bóg odpowiedział:
    - Mózg, Ewo, mózg...



    . Facetowi żona zaczęła mówić przez sen.
    Jakieś jęki i imię Rysiek...
    Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku.
    Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
    Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje
    się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka.
    W tym momencie otwieraj± się drzwi i wchodzi Rysiek...
    Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
    Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
    Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
    najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:
    "*****, ale ten Rysiek, to jednak jest
    *********!".
    Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie.
    Facet w szafie myśli: "*****, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek
    zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w
    szafie myśli: "O żesz *****, Rysiek to ********* buhaj!" W tym
    momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli:
    "Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem".



    Mąż leży w łóżku z żoną i się zastanawia jak by tu jej dociąć. W końcu mówi:
    - Jesteś jak kryształ.
    - Ze względu na czystość?
    - Nie, ze wszystkich stron rżnięta.
    Ona myśli i w końcu:
    - A ty jesteś jak lis.
    - Ze względu na spryt?
    - Nie. Miękka kita!



    80-latek chce się kochać z żoną.
    - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
    - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
    - Ale salmonella od starych jaj
    Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem.
    - Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
    - To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód.
    - No... masz szczęście.



    Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
    - Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
    - No...
    - Daj płaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz wytrzemy... pewnie znowu ta stara księgowa wycałowała cię w pracy
    - No...
    - Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię brudził w autobusie... nie przejmuj się
    - No...
    - ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć > biedaku...
    - No...
    - Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
    - No....
    - Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
    - No to teraz kombinuj...



    Morderca skazany na 25 lat więzienia, ucieka. Włamuje się do pewnego domu, gdzie zastaje młodą parę podczas wieczornych igraszek. Bandyta przywiązuje mężczyznę do krzesła i zostawia w k±cie pokoju, po czym rzuca kobietę na łóżko. Przez chwilę całuję jej szyję, po czym wybiega. W tym momencie związany chłopak podpełza do dziewczyny i mówi:
    - Kochanie, ten facet to bandyta, od lat nie widział kobiety, będzie się na tobie wyżywał seksualnie, ale bądź dzielna, od tego zależy nasze życie. Pozwól mu zrobić wszystko na co ma ochotę i udawaj że Ci się podoba. Widziałem jak całował twoją szyję. Bądź dzielna Kochanie!
    - Ależ skarbie - przerywa kobieta - On nie całował mojej szyi, tylko mi szeptał do ucha!
    - A co Ci szeptał???
    - Pytał, gdzie trzymamy wazelinę. BĄDŹ DZIELNY KOCHANIE!!




    Mąż do żony:
    - Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
    - Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
    - No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
    Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
    - No i wykrakała cholera!!



    Klasyczna sytuacja:mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położył się spać. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż się budzi:
    - Kto tam?
    - Mol !!
    - A futro?!
    - W domu sobie zjem!


    Wstaje raniutko facet i idzie do łazienki wziąć prysznic. Patrzy, a tu przyrodzenie brązowego koloru nabrało.
    - Ewelina, choć no tu natychmiast!
    Żona z kuchni woła:
    - Czesław, jestem zajęta! ZAJĘTA, rozumiesz! A to ugotuj, a to upierz,wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły, śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko i tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
    - Oo..o... właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać



    Przy obiedzie małżeństwo ze stażem 40 letnim
    Żona:
    Kochanie jak sobie pomyślę że już jesteśmy ze sobą tyle czasu to tak mi się ciepło na sercu robi.
    Mąż:
    Daj spokój Helka po prostu cycek wpadł Ci do zupy.



    Żona mówi do męża:
    - Ale Ty jesteś pierdoła...
    - Jesteś taki pierdoła, ze większego na świecie nie ma...
    - Wszystko, za co byś się nie wziął, zaraz chrzanisz.
    - Gdybyś wystartował w konkursie na największego pierdołę, zająłbyś drugie miejsce!
    - Dlaczego drugie?
    - Bo taka jesteś pierdoła!



    Przychodzi 3 pedałów do lekarza i skarżą się, że chyba mają
    nadwrażliwość odbytu. Lekarz mówi, że musi to zbadać. Bierze pierwszego gościa,
    każe mu zdjąć spodnie i się pochylić, potem wkłada mu między pośladki
    drewnianą szpatułkę lekarską i pyta:
    -Co pan czuje?
    -40-letni jesion, który przeżył dwa pożary lasu, z okolic Suwałk,
    ścięty dwa sezony temu, obrobiony w tartaku koło Białegostoku, wykończony
    niemieckim papierem ściernym o ziarnie...
    -Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale zobaczymy jak reszta.
    Wchodzi drugi pacjent, sytuacja się powtarza, tylko lekarz ładuje
    mu między pośladki stetoskop i pyta:
    -Co pan czuje?
    -Niskoprocentowa ruda żelaza ze złóż północnej Szwecji, wydobyta
    około 5 lat temu, przetopiona w hucie w Zagłębiu Ruhry, z lekkim dodatkiem
    manganu, tytanu i....
    -Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale jeszcze sprawdzę ostatniego z
    was.
    Wchodzi trzeci koleś, zdejmuje spodnie, pochyla się, lekarz
    wkurzony chlusnął mu w tyłek kubek gorącej herbaty, a on na to:
    -Oj oj oj!
    -Co, gorąca?!
    -Nie, gorzka


    - Weeeź mnie! - żona namiętnie łasi się do męża.
    - Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę.


    Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
    - Która godzina? - pyta zaspana żona.
    - Dziesiąta - odpowiada mąż.
    - Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
    - No przecież zera nie może wybić, kochanie...




    - To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy
    byliście wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg.
    Pierwszy facet:
    - O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było
    tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie!
    Bóg:
    - Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę.
    - Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt
    srogi! - mówi drugi facet.
    Bóg:
    - Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW.
    - Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie
    zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie,
    sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym
    świecie...
    - Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy
    samochód, jaki tylko zapragniesz.
    Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet
    zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls
    Royceem. Podchodzą do niego i pytają:
    - Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co
    ci chodzi?
    Na to on zrozpaczonym głosem:
    - Właśnie widziałem moją żonę na rolkach!




    Kochankowie w łóżku, a tu wraca mąż. Żona mówi do kochanka:
    - Wyłaź na balkon!
    - Ale jest 20 stopni mrozu!
    - Wyłaź natychmiast!!!
    Facet wylazł, a kochanka mówi:
    - Skacz!
    - Ale to jest 12 piętro. Zabije się!
    - Skacz bo będzie przejebane!!!
    Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama pod domem, a kochanka się
    wychyla przez okno i woła:
    - I za dom!....Spierdalaj za dom!!!



    Wchodzi facet na dyskotekę w
    Wołominie, a ochroniarz się go pyta:
    - Ma Pan pistolet?
    - Nie
    - A może ma Pan nóż?
    - Nie
    - Siekierę?
    - Nie
    - Kastecik?
    - Nie, nie mam nic.
    Ochroniarz rozbija butelkę, daje mu ubitą szyjkę i mówi:
    - Ja *******e! Weź Pan chociaż to!...



    Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
    Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
    "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, a zwolnię się
    z pracy i przyjadę.
    Twoja kochająca żona".
    Facet pyta syna:
    - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami
    albo pierścionkiem?
    Syn na to: - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany,
    awanturowałeś się, a gdy matka
    chciała Cię rozebrać i ściągała Ci spodnie, powiedziałeś:
    "Spierdalaj dziwko, jestem żonaty!".



    Przychodzi facet do pubu, kładzie 100 złotych na barze i mówi do barmana:
    - Nalej mi, bo zaraz padnę!
    Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec jest gejem.
    Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę i mówi:
    - Nalej, bo zaraz padnę!
    Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem.
    Po tygodniu facet znów przychodzi i bez słowa kładzie 100 złotych na
    blacie. Barman pyta:
    - Czy jest ktoś w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami?
    - Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem...Nalej.



    Idzie ksiądz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
    Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci. Ksiądz zagaduje:
    - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujecie???
    - A *****, kibel nowy stawiam, bo się stary w pizdu rozjebał!
    Ksiądz lekko zniesmaczony wulgaryzmem: O, mój drogi!!! A nie mógłbyś tego
    tak trochę owinąć w bawełnę?
    - Co? Kibel mam ***** owijać w bawełnę??? Dechami o*******e naokoło i
    ****!!!

  9. #11589

    Domyślnie

    Na 20 dowcipów co najmniej 17 już jest po kilka razy w tym wątku.
    Zalecam przeczytanie całego wątku, rozrywka na parę tygodni.
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #11590

    Domyślnie

    Przyznam się, że zadanie odrobiłam i cały wątek mam przeczytany , ale szczerze to nie pamiętam gdzie konkretny żart słyszałam. Jeśli jakiś już był, to go usuń, mi to nie przeszkadza

    mam nadzieje, że tych jeszcze nie było

    Pewien facet miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
    - Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.
    Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł wszystkie pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu. Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej. Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu. Nie, nie to jeszcze nie koniec! Minął rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani działania polegające na obcinaniu tegoż nic nie dawały. Rada miejska z Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego, który zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary Turek i powiedział.
    - Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w promieniu 20 metrów od "epicentrum".
    - Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet na 300 lat.
    Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej ulicy w Nowym Jorku sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie.


    Jadą trzy zakonnice samochodem. Pierwsza mówi:
    -Ja jak byłam u księdza proboszcza i tam sprzątałam, to znalazłam gazetki pornograficze.
    -I co znimi siostra zrobila?
    -Spaliłam!
    Druga:
    -A ja jak byłam u księdza proboszcza i sprzątałam, to znalazłam prezerwatywy.
    -I co z nimi siostra zrobiła?
    -Poprzekuwałam.
    Trzecia zakonnica zemdlała...


    Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa.
    Przy trzecim dołku jeden z nich mówi: - Nie macie pojęcia co musiałem przejść,żeby dzisiaj z wami zagrać.
    Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
    Na to drugi: - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać,że
    wykopię w ogródku basen...
    Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
    Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
    - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
    - Nie - odparł czwarty.
    - Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano.
    Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?"
    W odpowiedzi usłyszałem:
    - Odp...l się, kije są w szafie...

Strona 1159 z 1948 PierwszyPierwszy ... 159659105911091149115711581159116011611169120912591659 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •