Close

Strona 113 z 1948 PierwszyPierwszy ... 13631031111121131141151231632136131113 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 121 do 1 130 z 19477

Wątek: Humor

  1. #1121

    Domyślnie Odp: Humor

    ..........Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł szałowo ubrany, extracki facet. Podszedł do niego żebrak - brudny, śmierdzący i prosi o kasę:
    - Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci. Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100 $, i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
    - Na pewno przepijesz!
    - Nieeee! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
    Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi:
    - Na pewno przepalisz!
    - Nieee! ja nigdy nie paliłem papierosów! Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
    - To stracisz na dziwki!
    - W życiu!, nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci! Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi: - Wsiadaj!
    - Ja?! Przecież jestem brudny!, śmierdzący!, pobrudzę w środku!
    - Wsiadaj! Pojedziemy do mojej żony. Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki!

    Zakopanem miała się odbyć walka Gołoty z Tysonem wszystko już było przygotowane przyszedł dzień walki a Gołota się nie pojawił no ale górale zdenerwowani po tych przygotowaniach stwierdzili że walka musi sie odbyć wiec idą do bacy i sie pytają:
    - baco bydziecie walcyć?
    - a no byde.
    pierwsza runda baca dostał wipieprz ledwo stoi na nogach i pytaja sie go
    - baco wycymocie?
    - ady wycymom.
    druga runda znowu wpieprz
    - baco wycymocie?
    - wycymom
    trzecia runda baca już słania sie na nogach i pytanie
    - baco wycymocie?
    - nie wycymom zaraz mu jebne
    Ostatnio edytowane przez marbed ; 10-06-2008 o 21:57
    System NIKON + statyw nie taki już rozchwiany aby to udźwignąć
    Pozdrawiam Marek

  2. #1122
    Zbanowany
    Dołączył
    06 2007
    Miasto
    Lublin | Chodel
    Posty
    1 195
    Ostatnio edytowane przez diZaster ; 10-06-2008 o 22:51

  3. #1123

    Domyślnie Odp: Humor

    Marek Piotr Praski a.k.a. PaRaGaS
    D80+T17-50/2.8+S30/1.4+N50/1.8+N80-200/2.8+Tair135/2.8+SB-800+Tenba Messenger
    Last.fm | www.marekpraski.pl

  4. #1124
    Marek Piotr Praski a.k.a. PaRaGaS
    D80+T17-50/2.8+S30/1.4+N50/1.8+N80-200/2.8+Tair135/2.8+SB-800+Tenba Messenger
    Last.fm | www.marekpraski.pl

  5. #1125

    Domyślnie Odp: Humor

    Idzie dwóch pijaczków i zastanawiają się wspólnie na głos czym by się dzisiaj podelektować... Nagle mijają cysternę piwa.
    • Franuś, to może piwko...?
    • Eeee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawny...
    Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina.
    • Franuś, to może winka??
    • Eeee, winka, winka... A co ja burżuj jestem?
    Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wódki.
    • No teraz Franek nie odmówisz!!!
    • Eeee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...?
    Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego.
    • Ty, Franek, piłeś to kiedyś???
    • No nie!
    • To pijemy!!!
    Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego...
    • Franek, wstałeś?
    • A tak...
    • I jak się czujesz?
    • Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg!
    • A... srałeś już?
    • Nie...
    • To nie sraj! Bo ja dzwonię z Londynu!
    ________________________

    Są sobie dwa koty, jeden stary drugi młody. No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzić. Młody tez by chciał, ale stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnąć. Ale młody nudzi i nudzi, aż w końcu stary zgodził się wziąć go ze sobą na ruchanie kotek. Idą sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka się wygrzewa. Stary mówi do młodego:
    - Rób to co ja.
    Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg był za krotki, i stary kot zawisł łapkami na krawędzi balkonu. Młody stwierdził, ze widocznie tak trzeba i tez skoczył i zawisł obok starego. Wiszą i wiszą i wiszą... W końcu stary mówi:
    - Ja już dłużej nie mogę. Spadam!
    I spada. A młody na to:
    - A ja jeszcze sobie trochę porucham.

    _________________________

    Przychodzi facet do lekarza. Mówi mu, że ma pewien problem. Mianowicie, gdy śpi nad ranem ma dziwny sen. Przychodzi do niego krasnoludek. Staje mu na klatce piersiowej i mówi:
    - Cześć stary, co słychać? Chce ci się sikać? No to sikamy!
    Tłumacząc dalej lekarzowi mówi mu, że w tym momencie się właśnie moczy. I nie może sobie z tym poradzić.
    Lekarz zapisał gostkowi pewne leki, twierdząc że to mu na pewno pomoże.
    Za jakiś czas przychodzi gostek jeszcze raz i mówi:
    - Panie doktorze, to nic nie dało. Znowu w nocy przyszedł ten krasnoludek. Znowu zagaił ze mną rozmowę, a na koniec zaproponował mi abyśmy się odlali. Pomimo, że chciałem odmówić, nie potrafiłem i znowu się pomoczyłem.
    Lekarz zaczął przekonywać gostka, że musi być twardy i stanowczy. Musi mieć silną wolęi przeciwstawić się temu uczuciu poddania się i sikania. Facet pozytywnie naładowany, wraca do domu. Kładzie się spać. Nad ranem ma znowu sen.
    Przychodzi do niego krasnoludek. Staje mu na klatkę piersiową, i zaczyna prowadzić rozmowę:
    - Cześć. Co słychać. Masz ochotę na sikanie?
    -Nie!!!!!
    -To może małe sranko?
    _______________________________

    Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się brata jak tam jego kot.
    - No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
    - Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdech... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy?
    - No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

    ************************************************** **********

    Stoi chłop po szkołą. Wtem otwiera się okno, wychyla się nauczycielka i woła:
    - Hej! Na dziecko czekacie?
    Chłop rozejrzał się wkoło, popatrzył po sobie...
    - Nieee, ja to z piwa mam...

    ************************************************** *******

    Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym...
    Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem
    i śmiercią - powiedziałem:
    - Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek
    urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie mi
    znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które
    trzymają mnie przy życiu.
    A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wystawiła za drzwi...

    Głupia krowa..

    ************************************************** *****

    A na koniec perełka...

    Okolice Lublina.
    Zapadła wiocha.
    Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".
    Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne.
    Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
    - Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
    - Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
    Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
    - Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
    - Jakiego lekarza? To nasz kowal.
    Facio podziękował i udał się do kowala:
    - Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
    - Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
    Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny. Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
    - Wypijesz - całej wsi opowiem....
    Ostatnio edytowane przez Erie ; 11-06-2008 o 21:51 Powód: czarne na czarnym źle się czyta

  6. #1126

    Domyślnie Odp: Humor

    Podobno autentyczny tekst rozesłany przez kierownika w jednej z dużych polskich firm, gdzie pracuje masa normalnych chłopów, co sobie lubią poszaleć... jak my.

    Drodzy Koledzy!
    W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku podjąć kolejny raz tą syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R.

    Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny ciężki życiowy egzamin:

    * nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.
    * nie upijamy się do nieprzytomności.
    * nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.
    * nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.
    * nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia cy integracji. Zakaz te dotyczy również pleneru. Pilnujemy sie nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy kolegę na z góry upatrzone pozycje.
    * nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "k..a czy masz jeszcze te w dupę jebane papierosy, bo mi właśnie k..a wyszły do ch..a zaje...ego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem albo zamiast powiedzieć "do ch..a! Widziałeś tę su..ę z..., na pewno wali się jak dzika, o ja pier..." można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna przyjechała z firmy..."
    * nie bijemy sie między sobą, a ewentualne kłótnie należy przeprowadzać cicho i nie wołać nikogo na arbitra.
    * nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.
    * nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.
    * nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które WYDAJĄ się nam absolutnie bezsensowne "głupi się robisz?"
    * nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.
    * z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i osiągnięciach- przyszłych jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach (ani swoich ani cudzych). Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem. Pamiętamy, że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".
    * w żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.
    * nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.
    * jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch..j żeś tu przyjechał"
    * nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy,żarcia czy usługi seksualnej.
    * nie wolno uniemożliwiać wejścia/ wyjścia z zajmowanego wspólnie z kolegami domku/ pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.
    * nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to uczynić do klozetu lub pisuaru.
    * jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść spać, należy jak najszybciej podać mi szklankę zimnej wody.
    * przed pytaniem "czy jest tu coś do wypier..nia?", przed wykonaniem "tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym domku/pkoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno się schował!"
    * szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z Waszego uposażenia, bez dyskusji.
    * będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,
    * chcąc odbić partnerkę w tańcu ( o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.
    * to nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..a! Tą to bym je..ł..."
    * zabraniam łażenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotykać aparatu w ogóle!
    * nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną odpocząć.
    * nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej.
    * przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego należy się rozejrzeć i oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.
    Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych s*****..ów i pijaków to długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia.
    Ostatnio edytowane przez Erie ; 11-06-2008 o 21:50 Powód: czarne na czarnym źle się czyta

  7. #1127

    Domyślnie Odp: Humor

    Wiadomości Ogólne Dla Hodowców


    Dziewica Roślina krótkotrwała,wymagająca stałej pielęgnacji, chętnie poddaje się pielęgnacji,chętnie poddaje się flancowaniu, po przepikowaniu przestaje być dziewicą.


    Stara Panna Roślina pnąca,czepiająca się wszystkiego i wszystkich, żyje w miejscach odosobnionych, niewiadomo z kim.



    Kochanka Roślina pasożytnicza,mężczyznożerna z gatunku motylkowatych, wymaga dużo wilgoci i częstych zmian klimatu. Z uwagi na duże koszty w naszych warunkach trudna do hodowli domowej przez dłuższy czas. Kwitnie tylko nocą.


    Żona Pożyteczne zwierze pociągowe, bardzo nerwowe lecz wytrwałe,żywi się odpadkami, w hodowli domowej bardzo opłacalne. Przynosi duże korzyści.


    Kawaler Ptak wędrowny, przelotny, dzieci swe podrzuca innym i wówczas zmienia miejsce pobytu. Jest zwinny zawsze czynny i trudny do schwytania w sidła.


    Stary kawaler Grzyb jadowity o smaku gorzkawym , żyje przeważnie samotnie lub w symbiozie z purchawką pospolitą.



    Mąż Zwierze z gatunku leniwców, ze względu na dużą żarłoczność przynosi straty w warunkach domowych. W hodowli nieopłacalny, chętnie zmienia legowisko lecz na noc zawsze powraca do ogniska domowego.


    Rozwódka Należy do owadów występujących w dużych gromadach znanych w przyrodzie pod nazwą szarańczy.Kobiety zostawia w spokoju, mężczyzn niszczy od korzenia. Bardzo często czyni spustoszenie w ich kieszeniach.



    Wdowa Wierzba z gatunku płaczących, szybko pruchnieje z powodu braku zdrowego korzenia. Nadaje się do przeróbki na fujarki.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 11-07-2009 o 20:29

  8. #1128

    Domyślnie Odp: Humor

    Dlaczego ksiądz ma duży brzuch?
    Aby "bezrobotny" miał dach nad głową.

    Idzie dziadek z dorastającym wnuczkiem i mówi do niego drżącym głosem:
    - Jak byłem młody i zobaczyłem ładną dziewczynę to mało mi guzików od rozporka nie urwało.
    - Dziadziu a dziś? -pyta wnuczek
    - Dziś to wzrok już nie ten.
    Waldo 2008
    D700+D300+MB-D10 N28-70/2,8 N70-200/2,8VR N200-500/5,6VR S150/2,8 Macro TC-20E III SB910 i nogi.

  9. #1129

    Domyślnie Odp: Humor

    Biega dziadek po całym domu i szuka okularów. Po godzinie dalej nic. Szuka i szuka. W końcu pyta wnuczka:
    - Wnuczku! Jak się nazywa ten Niemiec co mi wszystko chowa?
    - Alzheimer dziadku!

  10. #1130

    Domyślnie Odp: Humor

    Odpowiedź internauty na reklamę Euro

    http://wiadomosci.onet.pl/3581016,relacjetv.html
    opis w fazie przygotowań ...

Strona 113 z 1948 PierwszyPierwszy ... 13631031111121131141151231632136131113 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •