Jak juz wiekszosc wie, ostatnia niedziela spedzona z Hoobiem (Siema,Siema Panie...i pozdrówka!)
Zapowiadało się o świcie na porażkę , ale coś wisiało niedaleko w powietrzu , nagle franca uderzyła w drzewa , to było to - akcja
Mgiełki to piękna sprawa

1.


2.


3.