Close

Strona 8 z 9 PierwszyPierwszy ... 6789 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 86
  1. #71

    Domyślnie

    jak już pisałem w SHOUCIE, jeśli chodzi o piwko to polecam Twierdzowe z Raciborza
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  2. #72

    Domyślnie

    Panowie, nie ma się co czarować piwa które są produkowane a nie warzone z piwem nie mają wiele wspólnego.
    Pędzone na ryżu i kukurydzy, barwione karmelem, chmielone ekstraktami chmielowymi poślednich gatunków, szprycowane spirytusem, filtrowane z użyciem polifenoli i ziemi okrzemkowej, i sztucznie gazowane co2 produkty piwopodobne to nie piwo.
    Z moich znajomych ktorzy posmakowali mojej produkcji nikt w knajpie nawet nie spojrzy na tyskiego-żywca... (nie jest to tyle moja zasługa co uswiadomienie co to jest prawdziwe piwo).

    A w ogóle, w ramach koncernu różne gatunki robi się z tego samego koncentratu dodając tylko różne ilości wody, barwnika i spirytusu.
    Smacznego

  3. #73

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez seler Zobacz posta
    Panowie, nie ma się co czarować piwa które są produkowane a nie warzone z piwem nie mają wiele wspólnego.
    Pędzone na ryżu i kukurydzy, barwione karmelem, chmielone ekstraktami chmielowymi poślednich gatunków, szprycowane spirytusem, filtrowane z użyciem polifenoli i ziemi okrzemkowej, i sztucznie gazowane co2 produkty piwopodobne to nie piwo.
    Z moich znajomych ktorzy posmakowali mojej produkcji nikt w knajpie nawet nie spojrzy na tyskiego-żywca... (nie jest to tyle moja zasługa co uswiadomienie co to jest prawdziwe piwo).

    A w ogóle, w ramach koncernu różne gatunki robi się z tego samego koncentratu dodając tylko różne ilości wody, barwnika i spirytusu.
    Smacznego
    święta prawda. amen

  4. #74

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mirekkania Zobacz posta
    Jestem piwoszem z dużym doświadczeniem w zakresie wymienionych przez kolegę piw.
    Niestety, absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. W szczególności, w kwestii piw czeskich, które przez ostatnie 5 lat potwornie obniżyły jakość. Nawet moi czescy koledzy, których nacjonalizm przypomina "narodowy socjalizm" potwierdzają, że polskie piwa zaczynają być znacznie lepsze, od ich rodzimej produkcji.
    W Czechach 90% browarów zostało wykupione przez Plznensky Prazdroj, który należy do SABMiller. Od czasu powstania tej zależności, w Czechach coraz częściej na rodzime piwo mawia się per "GambriHnus" "Průmyslova patoka" "Břečka sračka" (odsyłam do słownika czeskiego).
    Opinia taka jak kolegi, przypomina mi niedawny "test na dobre piwo", który przeprowadziłem z kolegą, co to: "w Polsce się nie robi dobrego piwa". Dostał nalaną do szklanki Warkę, a do obejrzenia butelkę po słowackim piwie "Smädný mních". Nie posiadał się w zachwytach i wyliczeniach wyższości piwa słowackiego, nad polskim.
    Oczywiście, fakty zawsze przegrają z religią.
    nie zgodze się z tym absolutnie.
    moge poddać się "testowi na dobre piwo".
    nawet jeśli czeskie piwo obniżyło drastycznie jakość, to i tak jest o niebo lepsze od polskiego "niewiadomoczego", nie mówiąc o większości piw z za zachodniej granicy.
    może dają więcej karmelu...

  5. #75

    Domyślnie

    Seler zapodawaj ten sposób na domowe ważenie! ino prędko

  6. #76

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez walery Zobacz posta
    nie zgodze się z tym absolutnie.
    Tak jak pisałem, na religię nie poradzę, ale...
    moge poddać się "testowi na dobre piwo".
    zawsze najciekawiej i najprzyjemniej potestować razem
    W razie potrzeby, prosze do mnie pisac raczej na e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au"
    www.analogowiortodoksi.pl

  7. #77

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez walery Zobacz posta
    Seler zapodawaj ten sposób na domowe ważenie! ino prędko

    www.piwo.org proszę Kolegi... to jest kawałek wiedzy do przyswojenia

  8. #78

    Domyślnie

    mucias gracjas seniore! podkasuję rękawy i....

  9. #79

    Domyślnie

    Jak nie ma na etykiecie napisane "woda, słód jęczmienny i chmiel" to wciągamy między innymi byczą żółć wątrobową, mniam?

  10. #80

    Domyślnie

    Lubię i nie unikam.
    W tzw. tygodniu winko do żarełka, przy łyk-endzie coś mocniejszego, najchętniej Jacka Danielsa - moim zdaniem najlepszy budżetowy trunek (zdarzyło mi się kupić w promocji przedświątecznej literkę za 82 PLN), mający smak, zapach - the best, czerwone "Jaśki" (ok) lub "balantajny" (łe...) - tylko z colą, solo są raczej podłe i ciężkostrawne
    Gorzałka również jest zacnym i akceptowalnym trunkiem zwłaszcza podczas tęższej nasiadówki, pod warunkiem, że jest to Finlandia (najlepiej Lemon lub czysta), po Absolucie boli mnie łeb, czysty jest obrzydliwy i śmierdzi niedogotowanym ziemniakiem, choć przyznać muszę, że w imię smaku zdarzy mi się upodlić Curantem.
    Bajki o jakości i smaku Wyborowej najzwyczajniej mnie mglą, bo to wóda po której łeb boli jak po Cymesie czy innej Judycie (były kiedyś takie specjały... tfu...) Z tanich Bols i Pan Tadeusz - głowa nie boli.
    Piwko OK, ale tylko w lecie, w zimie może nie istnieć.
    No to na zdrowie
    Ostatnio edytowane przez georghe ; 29-01-2011 o 01:24
    Nikon

Strona 8 z 9 PierwszyPierwszy ... 6789 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •