Ale, że co?? Pijemy czy gadamy be sensu?![]()
Szukaj
Ale, że co?? Pijemy czy gadamy be sensu?![]()
SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem
Jak widać każdy sobie robi żarty, a ja mogę pogadać z sensem.
Frostic. Napisz, która z whisky Ci najbardziej smakuje i dlaczego?
Podobno najcięższymi szkockimi do picia są whisky z regionu Islay i innych wysp, głównie z powodu dużego posmaku/zapachu palonego torfu, co większość ludzi odpycha. Szczególnie na początku przygód w piciu whisky. Zalecane jest, aby pić je w późniejszym stadium, że tak się wyrażę, wtajemniczenia. I to co ja chciałbym powiedzieć, to właśnie to, że mi osobiście od samego początku zasmakowała Caol Ila, a ostatnio zakupiłem Ardbeg też z regionu Islay i powiem, że jak dla mnie obydwie smakują bardzo podobnie, ale ze wszystkich jakie próbowałem te dwie na razie są najlepsze.
Najlepszy jest zacier taki prosto z aluminiowego baniaka.Jak ktoś kosztował to niech się wymieni spostrzeżeniami.Oczywiście jeśli wogóle jakieś spostrzeżenia miał
![]()
Czy jeśli nie mam papierocha między dwoma palcami lub w gębie to wyglądam niepoważnie ?
moze napiszcie jak czesto pijecie.
ja jeszcze 5-8 lat temu imprezowalem srednio 4 razy w tygodniu co oznaczalo 4 ostre picia na tydzien
teraz mam rodzine i malenkie dziecko i wszystko na co sobie pozwalam to kilka piw w weekend i jakis grubszy balet jak ktos z przyjaciol ma urodziny lub takie cos.
coz... zycie![]()
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Według mnie takie wpisy są niepotrzebne. Jeśli ktoś nie siedzi w temacie, a alkohol (tu pytanie było konkretnie o whisky) używa tylko po to aby się upić, to po co się wypowiada? W takim temacie też można dużo i kulturalnie porozmawiać. Wymienić swoje doświadczenia, polecić coś komuś, czy nawet pogadać o sposobie wytwarzania.
Nie rozumiem tego typu wpisów, bo jeśli ktoś nie ma nic ciekawego do powiedzenia w zadanym temacie to po co się udziela.
Tylko trzeba znać takiego barmana, który na ten temat wie. Ja jeszcze nie spotkałem. Za to spotkałem się z tym, że zamawiając Glenfiddich'a 15 YO barman bez mojej wiedzy wrzucił lód do szklanki. Na pewno są miejsca gdzie się na tym znają, ale ja takich w Warszawie nie znam. Mówię o zwykłych pubach gdzie czasami stoi coś innego niż Jack Daniels, Jim Beam czy czerwony/czarny Johnnie Walker.
Ostatnio edytowane przez Sendilkelm ; 24-01-2011 o 14:06
Przepraszam, jesli chcez mojej wypowiedzi na temat alkoholu to prosze bardzo:
Jestem piwoszem, uwielbiam ten trunek i moge pic go codziennie... w umiarze oczywiscie. Osobiscie najlepszym piwem dla mnie jest Pilsner Urquel (niezaleznie gdzie rozlewany, smak jest bardzo BARDZO podobny) no i co najfajniejsze ma bardzo mala zawartosc alkoholu bo tylko (az) 4.4% wagi.
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Skontaktuj się z nami