nie wiem czy miejsce by było. Jakby mechanizm przeniesienia przysłony w każdym systemie był taki sam i chodziłoby tylko o jego "przedłużenie" (jak np w pierścieniach makro z automatyką) to może.
Ale przy sporych różnicach to pewnie wymaga to jakiś bardziej skomplikowanych mechanizmów które zasłaniałyby część światła padającego na matrycę/film.
dla zobrazowania (z wartościami strzelam) - zmiana przysłony z 2.8 na 4 może wymagać przeniesienia dźwigienki w Nikonie o 3mm, a w Mamiyi np 5mm. Dodatkowo pewnie jest tak że popychacz przysłony jest zlokalizowany w różnych miejscach bagnetu.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami