Szukaj
Ostatnio edytowane przez MstrG ; 20-03-2026 o 12:33 Powód: brak zdjęcia, wygasł hosting
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
1-ke wywalmy do kosza od razu - wg mnie najpierw powinno sie opanowac warsztat zdjeciowy, a dopiero potem szalec w postprocesie.
2-ka i 3-ka sa w miare poprawnymi kadrami pocztowkowo-widokowymi, natomiast ich jakosc jest bardzo słaba.
Nie wiem czy wynika to z samych bledów ekspozycji czy pozniejszej nieumiejetnej obróbki.
Ale pewnie i z tego i z tego.
I'm not always right, but I'm never wrong...
hmm
1 - jest/bylo to swiadoma ekspozycja ze swiadoma obrobka ktora miala dac wlasnie taki efekt, chyba w takim razie przegiolem... ufff... a co znaczy w odniesieniu do tego zdjecia warsztat zdjeciowy ?
2 i 3 - slaba jakosc i zla ekspozycja lub obrobka..
to bardziej niz ogolnie powiedziane i jesli moge proscic precyzyjnie...
tak zebym cos sie nauczyl. Konkretnie i jasno.
Ostatnio edytowane przez d90 ; 15-01-2011 o 15:36 Powód: edit
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Zeby sie czegos nauczyc, najlepiej jest zacząć od podręcznika. Bo to nie są jeszcze zdjecia, gdzie mozna wskazac pojedyncze bledy.
Ja nie wiem jak fotografowałes, jakich uzywales ustawien czasu, przysłony, czy uzywales statywu, jak miales ustawioną czułośc ?
Nie wiem jak bardzo manipulowałes potem przy tych obrazkach.
ja widze efekt koncowy (z trudem, bo obbrazki sa bardzo małe), gdzie są głebokie cienie i przepalone swiatła, gdzie nie ma prawie zadnych przejsc tonalnych (są gwałtowne róznice kolorów).
Widzę zdjecia nieostre (lub poruszone), co moze byc efektem zarówno nieumiejetnego ostrzenia, ale tez np gwałtownego odszumiania.
Stad trudno o konkretne rady, poza jedną - zacznij od materiału o maksymalnie poprawnej ekspozycji w miiare łatwych warunkach - np w słoneczny dzien - (nb czy rozumiesz wykres histogramu ?) i stopniowo eksperymentuj w trudniejszych okolicznościach przyrody.
I'm not always right, but I'm never wrong...
1. kosz za zbyt agresywną obróbkę, żółte niebo i czarne chmury do mnie nie przemawiają
2. moim zdaniem za bardzo przycięty dół, można było zostawić trochę żeby odbicie w wodzie tego wieżowca było w całości, kadr mi się podoba, ale jakościowo to zdjęcie jest do kosza. Chyba robiłeś cropa i to dużego.
3. źle dobrałeś porę fotografowania. Ja już też oberwałem na forum za to, że fotografuję nocą, a nie przy zmroku. Jakościowo też do kosza.
Umówmy się co do jednego, albo chcemy osiągnąć jak najlepsze zdjęcie "naturalne", albo bawimy się w jakieś inne konwencje.Ja tu widzę wyraźnie zabawę obrazem, a nie fotografię tradycyjną.I przy takim założeniu trzeba je oceniać.
Dla mnie 1. jest bardzo dobra, taka komiksowa, najbardziej wyrazista i konsekwentna.Pozostałe podobają mi się mniej, ale próbuj dalej, pewnie będzie Ci to coraz lepiej wychodziło.A nauka tradycyjnej fotografii to osobna sprawa.
A new shit has come to light...
a mi się 2 podoba, 1 do kosza i 3 też
podpis niezgodny z regulaminem forum
Przyjrzałem sie raz jeszcze i 2. też jest gitara.
A new shit has come to light...
Żeby wejść w konwencję, to albo trzeba przejść od podstaw, albo urodzić się geniuszem. Ja tu widzę za to zabawę obrazem, ale bez wiedzy o jego granicach, standardach i smakach. To tak jakbym robił sernik z żółtego sera Hochland nie ściągając folii za przeproszeniem. Konwencje doceniamy, a jakże, ale tylko wtedy, jeśli jest skuteczna i podlega takim samym rygorom jak zdjęcie czyste i poprawne. To przecież nie jest tak, że pojeździ się suwakiem, wyskoczy klaun i odbieramy go jako proroka.
Komiks ok, ale nie karykatura komiksu przecież.
Z mojej strony to początki fotograficzne, ale po zachwycie możliwościami programów, czym są te prace, pora na świadome ich użycie, to będzie kolejny etap i życzę autorowi, żeby przyszedł możliwie najszybciej. I bez gniewu, bo ja też bym się spiął na takie słowa. Lechupe ma po prostu racje i nie pisał w złej wierze.
żeby nie było, że tylko krytyka, jeśli robi się zachód w jako kontur, jak na 1, to z reguły usuwa się brudy poprzez korekcję lamp, okien i innych zbędnych zakłóceń
Ostatnio edytowane przez camaxtli85 ; 20-01-2011 o 01:29
Czas jest ludożercą, więc staram się nie mieć go za dużo.
A może jakieś konkretne zastrzeżenia w ramach konwencji kolega camaxtli85 by nam zaserwował, zamiast wykładu o serkach?
A new shit has come to light...
Skontaktuj się z nami