Nie wchodzę w szczegóły. Mówię o kompozycji. Dawno, dawno temu fotograficy i malarze jak szukali błędu to odwracali obraz "do góry nogami." Ja proponuję zamknąć oczy, wyciszyć się i szybko je otworzyć. Wykonać to kilka razy. Pytanie: gdzie wzrok ucieka i jak dalej wędruje? Tutaj odpowiedź jest prosta. Silne światło lampy umieszczone w mocnym punkcie złotego podziału. Złoty podział z powodzeniem stosowali starożytni malarze. Oczywiście należy odważnie łamać zasady i wszelkie reguły i szukać własnych rozwiązań. Powiedzmy jednak szczerze, jest to trudna ścieżka a sukcesy osiągają tylko najlepsi.
Zaza67 - ja Ciebie nie krytykuję a tylko dzielę się własnymi myślami. Ponadto nie czuję się kompetentny aby kogokolwiek krytykować; fotografia jest dziedziną sztuki a ja jestem tylko techniczny. Pozdrawiam.