Close

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 47

Wątek: Kabel USB

  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez docxxx Zobacz posta
    Fak, zaraz wpadnę w kompleksy...
    Jutro idę do MM i kupuję "oryginalne" kable USB do każdego urządzeń w domu. Jak mogłem być tak głupi i nieświadomy?! "Oryginalny" kabel USB odmieni moje życie!
    oooo tuz to! Nie chcialem byc tak bezposredni, ale zgadzam sie z tym sarkazmem

    Cytat Zamieszczone przez Johanan Zobacz posta
    Tu akurat jest tak, że chociaż przesyła się zera i jedynki, to ważna jest przepływność, bo kiedy owych zer i jedynek robi się dość dużo, np. w przesyle natywnego HD w standardzie 1080p/60, to już wtedy jest znacznie lepiej, żeby kabelek spełniał określone normy, bo to jak to mówią może być dość różnie.
    To juz bedzie OT, ale pamietaj o tym, ze wspominalem zeby nie kupowac kompletnych zlomow ktore juz w sklepie wygladaja na badziew....

  2. #22
    Gaduła
    Dołączył
    04 2010
    Miasto
    Kraków
    Posty
    3 609

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez docxxx Zobacz posta
    Fak, zaraz wpadnę w kompleksy...
    Jutro idę do MM i kupuję "oryginalne" kable USB do każdego urządzeń w domu. Jak mogłem być tak głupi i nieświadomy?! "Oryginalny" kabel USB odmieni moje życie!
    "Uderz w stół, a nożyce się odezwą".

    ps.
    Tyle się dziś nagadałem, że chyba przez miesiąc milczał będę.
    Cholera, aż mi zaschło w gardle.
    Medice, cura te ipsum.

  3. #23

    Domyślnie

    Takiego kabla jeszcze nie wynaleziono żeby konwertował nefy na jpg. A czytnik to nie najlepszy pomysł, zamiast włączyć kabel USB do aparatu trzeba wyjąć z aparatu kartę i do gniazda w komputerze lub poprzez osobny czytnik. Transfer bezpośredni z aparatu jest szybki i nie każdy czytnik mu dorówna. Ponadto programy dodawane do aparatu współpracują z aparatem za pośrednictwem kabla.
    Ostatnio edytowane przez Vifoto ; 14-01-2011 o 22:44

  4. #24

    Domyślnie

    o jakim oryginalnym kablu mówisz - bo coś takiego nie istnieje, po prostu zleceniodawca producentowi nakazał wklepywać logo i dalej to ten sam kabel za 8 zł - tylko dopłata za logo to 112zł, we Wrocławiu są robione mocowania do tapicerek samochodowych i oczywiście za jeden plasticzek zapłacisz w fordzie 12,50 (bo dali woreczek z logo) - u producenta on kosztuje 1,5 (bez woreczka z logo ) no ale przez to jest na pewno dużo gorszy i dla "idiotów" którzy oszczędzają na "zamiennikach" - przu ej globalizacji już dawno straciłem zaufanie dla tak zwanych oryginałów i nie dam się naciągać na bardzo drogą ideologię
    puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności

  5. #25
    Gaduła
    Dołączył
    04 2010
    Miasto
    Kraków
    Posty
    3 609

    Domyślnie

    Filozofię, choć to piękna dziedzina, zostawiam filozofom, a jeśli chodzi o sprzęt, szczególnie wymagający i kosztowny, dostosowuję się do reżimów, bo tu już miejsca na gadulstwo zwyczajnie nie ma.

    Jest tylko albo dobrze, albo niedobrze i brak pośrednich stanów.

    Wolę więc, by było dobrze.
    Medice, cura te ipsum.

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vifoto Zobacz posta
    Transfer bezpośredni z aparatu jest szybki i nie każdy czytnik mu dorówna. Ponadto programy dodawane do aparatu współpracują z aparatem za pośrednictwem kabla.
    polemizowal bym, tutaj sporo zalezy od czytnika.....choc przyznam sie szczerze, ze uzywam go od momentu keidy kupilem pozadny (nie topowy) czytnik wewnetrzny, wczesniej uzywalem kabli, roznych w zaleznosci jaki byl pod reka

    Cytat Zamieszczone przez Vifoto Zobacz posta
    A czytnik to nie najlepszy pomysł, zamiast włączyć kabel USB do aparatu trzeba wyjąć z aparatu kartę i do gniazda w komputerze lub poprzez osobny czytnik
    Dla mnie duzo wygodniej jest wyjac karte z aparatu (zreszta czesto wcale juz nie jest w aparacie tylko w kieszeni plecaka) niz wyciagac aparat z plecaka, stawiac go na biurku (na ktorym z zasady nie ma miejsca) i podpinac pod kabel....
    Zdania jestem jak kto woli, minus taki, ze jak masz padniete usb w kompie to mozesz sobie rozwalic w aparacie w najlepszym wypadku.....choc to zdaza sie zadko
    Ostatnio edytowane przez Greg77 ; 14-01-2011 o 23:47

  7. #27

    Domyślnie

    Należy zwrócić uwagę aby kabel nie był gdzieś załamany, jak idzie cyfrowo to znaczy: 00010101, zero jest okrągłe to przejdzie, ale z jedynkami może być problem.
    D60, 18-200 vr i cos long-tele w przyszlosci

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez docxxx Zobacz posta
    Fak, zaraz wpadnę w kompleksy...
    Jutro idę do MM i kupuję "oryginalne" kable USB do każdego urządzeń w domu. Jak mogłem być tak głupi i nieświadomy?! "Oryginalny" kabel USB odmieni moje życie!
    a gdzie ja uzylem slowa oryginalny ? ja wiem docxxx ze Ty masz problemy w czytaniu ze zrozumieniem, ale tam nigdzie czegos takiego nie bylo.
    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - S. Lem

  9. #29

    Domyślnie

    Dzięki wątkowi o kablach głośnikowych z Cafe nieco przejrzałem na oczy i jednak bym proponował zakup czegoś porządnego od sprawdzonego dostawcy. W końcu z racji wpływu kabla na jitter, szerokość pasma transmisji, odporności na zakłócenia taki kabel ma niebagatelny wpływ na to, jak będą wyglądały po zgraniu nasze zdjęcia - nasycenie kolorów, dynamika, szumy - to wszystko może być zepsute przez użycie kabla kiepskiej jakości - nie po to inwestujemy w drogie body i jasne szkła, żeby ignorować tak istotny element mający niebagatelny wpływ na jakość naszych zdjęć. Hej, proszę się nie śmiać, są tacy, którzy widzą te różnice - oczywiście niezbędny jest do tego porządny sprzęt, jak monitor czy karta graficzna z najwyższej półki (połączone oczywiście specjalistycznym, topowej klasy kablem wideo, nie chcemy przecież psuć możliwości tych urządzeń spinając je byle czym), ale to naprawdę widać!!! Może nie każdy ma tak wyczulone zmysły, więc i nie każdy może to zobaczyć, ale to nie znaczy, że nie ma ludzi, którzy doskonale widzą różnicę!

    Tak więc niezbędne minimum, to byłby taki Furutech - 1,2 m za dość niewielką cenę, jak na to co daje (najlepiej to widać na wysokich czułościch, ISO6400 zyskuje z 1 EV dynamiki, poprawia się odwzorowanie kolorów, zwłaszcza w cieniach) - raptem 95 funciaków.
    Ale zdecydowanie lepszy byłby AQVOX - to już nawet ślepy zobaczy - znacznie subtelniejsze przejścia tonalne, +1 EV dynamiki w światłach i znacznie więcej w cieniach, da się używać ISO12800 do przynajmniej dwukrotnie większych wydruków - a to wszystko za jedyne 150 ojro za 1 m.


    I'm one of those bad things that happen to good people

  10. #30
    Gaduła
    Dołączył
    04 2010
    Miasto
    Kraków
    Posty
    3 609

    Domyślnie

    Jak widać TO nie boli, po prostu jest.

    A mogłoby boleć, bo miałby ten i ów TEGO świadomość, a tak ... jest, jak jest.
    Medice, cura te ipsum.

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •