Witam wszystkich bardzo serdecznie! i od razu przechodzę do rzeczy. Jakiś czas temu zakupiłem lampę SB 600 do mojej D90. Do tej pory wszystko hulało jak trzeba, ale musiałem skorzystać z LV w aparacie. Sprawę wolności tego AF nie będę się wypowiadać, bo to sprawa ogólnie znana. W pewnym momencie jednak AF totalnie się pogubił i złapał przysłowiowego "zawiasa". Zdarzało mi się to i bez lampy ale miałem na to sposób. Wystarczyło ostrzyć przez wizjer. Tym razem jednak AF zamarł na dobre... pomogło dopiero wyłączenie i włączenie aparatu lub przełączenie Tamrona na ostrzenie ręczne i znowu na AF. Nie wiem co o tym myśleć... To raczej dziwne zachowanie jest. Nie wiem w czym tkwi problem. Czy w obiektywie, czy w puszcze a może całemu ambaransowi winna jest lampa. Nie jest to wada która uniemożliwia robić zdjęcia. powiem więcej: z LV bardzo rzadko korzystam. No ale kiedy ostrzenie blokuje się w ogóle... Jest to już dosyć niepokojące. Miał ktoś kiedyś takie zgrzyty może? Żaden błąd mi nie wyskakuje po prostu cały aparat jakby łapie "zawiasa".
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami