igorzak, rónież bawiłam się swego czasu szklanymi szachami
zapodam - jeśli nie chcesz, żeby zaśmiecać Twój wątek, daj znać - usunę zdjęcie
Szukaj
igorzak, rónież bawiłam się swego czasu szklanymi szachami
zapodam - jeśli nie chcesz, żeby zaśmiecać Twój wątek, daj znać - usunę zdjęcie
Trochę człowieka i technika się gubi...
Pozdrawiam, Ewa.
Szachy to był prezent - szkocka do mnie nie dotarła
Spróbuj tak zrobić zdjęcie, żeby nie ciąć odbić figur od szachownicy. I posprzątaj te pyłki
Jak robiłeś te zdjęcia? Jakie światełko i tło?
Trochę człowieka i technika się gubi...
Pozdrawiam, Ewa.
Ok, zaraz postaram się to poprawić.
Zdjęcia robiłem na tle takiej starej, wygiętej podkładki na biurko. Zdjęcia robiłem Nikkorem 50mm 1,8, ustawiłem lampę na FULL manual i odbiłem folią aluminiową. Przysłonę ustawiłem na 6,3.
He he, to prawie jak u mnie
U mnie tło to zawinięty arkusz czarnego papieru, a światło lampy odbite od stojącej obok lodówki (srebrnej)![]()
Trochę człowieka i technika się gubi...
Pozdrawiam, Ewa.
No igorzak, zdecydowanie lepiej. Ładnie wyeksponowane bryły, ładna GO na 'podłodze' - dobre zdjęcia.
A teraz, zamiast uparcie ustawiać figury w jednym rządku, rozrzuć je po szachownicy jak podczas rzeczywistej rozgrywki (nie muszą być wszystkie, niech to będzie końcówka) - dość na tym, żeby znowu nie stały w rządku. Jak się ładnie pobawisz, daj znać, co wyszło...
Skontaktuj się z nami