A co - nie da się? Dobrze, że o tym nie wiem (i parę tysięcy innych fotografujących tym szkłem, na DX i FX)![]()
Szukaj
A co - nie da się? Dobrze, że o tym nie wiem (i parę tysięcy innych fotografujących tym szkłem, na DX i FX)![]()
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
Pewnie się da. Reporterkę sam robię szkłem 35-70 z przewagą 35, ale ciaśniejszy portret na 35 da kartoflany nos i oczy wiewióra z epoki lodowcowej. Fotografowanemu, może to być nie na rękę![]()
Po pierwsze to żal mi klientów...ale żeby nie było że ja to gbur jestem
uważam że z taką wiedzą, a właściwie brakiem wiedzy skoro się nawet nie wie czego nam potrzeba to szkoda się brać za śluby odpłatnie. A nieodpłatnie można chodzić z czymkolwiek więc nie rozumiem dlaczego od razu ma wszystko wyjść idealnie - przecież osoba która nie wie nawet co założyć na puszkę nie zrobi na 99,999% fotek nie wiadomo jakich - jako drugi fotograf może się przecież uczyć, zdobywać doświadczenie i tym samym określić swoje potrzeby. Autor widać że robi budżetówkę więc N 17-55 odpada. Ogólnie uważam że jak autor z budżetem 4-5k zł weźmie się za śluby odpłatnie jako główny to jest odważnym człowiekiem (chociaż może raczej inaczej trzeba by powiedzieć )
.
Drogi autorze - do ślubów osobiście nie wyobrażam sobie startować z 1 puszką...osobiście uważam ze ślubny zestaw minimum to 2xD90 + N 35//1.8DX (lub 35/2) + N 85/1.8. Oczywiście druga puszka nie musi być D90 ale osobiście uważam że to jest takie bezpieczne minimum. Szkła ew N 17-55 + jakieś 50mm jako zapas na drugiej.
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Widzisz ja robię zdjęcia na ślubach ale mojego szefa aparatem Canonem 50D i kitowym obiektywem no ale z lampą dawał sobie radę całkiem nieźle teraz chciałem kupić aparat dla siebie i nie chodzi mi że wyskoczę z nim na śluby bo prawdopodobnie dalej będę robił zdjęcia 50 albo 5d to się okaże w sezonie a D90 chciałem dla siebie jakby ktoś chciał żeby mu zdjęcia porobić tzw portretowe i ewentualnie w zapas jakby coś z tamtym było nie tak dlatego wyżej wymieniłem także ślubyPozdrawiam.
Geniusz to jeden procent natchnienia i dziewięćdziesiąt dziewięć procent poświęcenia.
A to zupełnie inaczej stawia sprawęto faktycznie D90 będzie dobrym wyborem
jak możesz dozbierać trochę i zapolować na N 17-55/2.8 to było by super - miałbyś bardzo uniwersalny zapas a w razie czego też puszkę dla siebie i dobry zoomik który w reporterce spokojnie się sprawdzi
na szkło masz 2k - a myślę, że za 3k zł spokojnie powinieneś gdzieś upolować to szkiełko
![]()
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
no i ewentualnie widzisz nie wyobrażasz sobie startowania z 1 puszką na wesele, nie chcę tutaj nikogo obrażać ale widocznie Twoja wyobraźnia nie jest zbyt rozbudowana ostatnio często rozmawiam z fotografami ślubnymi niedawno miałem rozmowę z jednym który ma 30 letni staż w tym zawodzie i jakoś daje sobie radę z jednym body. Dla mnie nie sztuka obwiesić się 30kg sprzętem i biegać z tym po całym kościele bo to nawet nie wygląda dobrze. Najważniejsze jest to żeby klient był zadowolony ze zdjęć.
Geniusz to jeden procent natchnienia i dziewięćdziesiąt dziewięć procent poświęcenia.
Na pewno będzie baaardzo zadowolony jak pójdziesz na zlecenie i ta jedna jedyna puszka Ci siądzie - ciekawe co wtedy zrobisz? Powiesz młodym żeby przełożyli ślub bo Ty musisz dać puszkę do serwisu? Sorry ale sprzęt jak wszystko inne może zawieść - a Ty jako profesjonalista (w końcu Ci za to Młodzi płacą) masz im zapewnić wykonanie zlecenia bez względu na takie losowe wpadki... jeśli ktoś w tej branży tego nie rozumie to uważam że powinien tą branże zmienić - to jest rodzaj reporterki inny niż np koncerty że jest np 10 fotografów. Ty idziesz tam sam i nie możesz zawieść - proste nie?Najważniejsze jest to żeby klient był zadowolony ze zdjęć
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Ostatnio edytowane przez Kuba_ ; 11-01-2011 o 00:53
Geniusz to jeden procent natchnienia i dziewięćdziesiąt dziewięć procent poświęcenia.
Nie no spokoja tam się nie obrażam - w końcu każdy może mieć inne zdanie
tyle że jak przeanalizujesz mój poprzedni post to uważam że przyznasz mi rację. Oczywiście że awarie nie zdarzają się codziennie ale nawet 1 wpadka w tej branży to nie jest "hihi" bo młodzi Cię znienawidzą do końca życia (pomijam już ich stratę bo zostaną bez zdjęć)
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
nie no przeanalizowałem i masz rację po prostu za 1 razem nie dokońca Cię zrozumiałem![]()
Geniusz to jeden procent natchnienia i dziewięćdziesiąt dziewięć procent poświęcenia.
Skontaktuj się z nami