Close

Strona 25 z 27 PierwszyPierwszy ... 152324252627 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 250 z 263
  1. #241

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Taaa, to jakbyś chciał postawić najlepszych sportowców z lat 70, przeciw współczesnym najlepszym sportowcom.
    Ci z lat 70 nie mieliby żadnych szans.
    Zestawiać można po wynikach i jakie mieli otoczenie sportowe - bo jak inaczej. Akurat boks (w ogóle sporty walki)jest taką dyscypliną, że lata działalności danego sportowca nie mają znaczenia. Idąc Twoim tropem to Bruce Lee dostawałby słone baty od dzisiejszych karateków
    Nie chce mi się wymieniać mistrzów boksu lat poprzednich (wiemy o jakich chodzi) ale ze świecą by szukać takich w dzisiejszych latach. Moim ulubionym (właśnie takim Bruce Lee boksu) był Chris Eubank - uwielbiałem go oglądać.
    red light, dark room...

  2. #242

    Domyślnie

    a ja uwielbiałem oglądać Roya Jonesa juniora
    każda walka widowisko

    Podpis zgodny z regulaminem forum

  3. #243

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wonito Zobacz posta
    a ja uwielbiałem oglądać Roya Jonesa juniora
    każda walka widowisko
    Cudowne uderzenia!
    red light, dark room...

  4. #244

    Domyślnie

    Joners jr. jest kosmiczny, moj ulubiony piesciarz od lat Ale równie dobrze lubie Żelaznego Mike'a

  5. #245

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Cudowne uderzenia!
    Ciosy, bo uderzenia to zachowanie nieregulaminowe

    A co do samej walki - Witalij podsumował to odpowiednio. Można jedynie dodać, że szybkość jest dużym atutem Adamka, ale nikt nie wziął pod uwagę, że Wicia jest jeszcze szybszy. Widowisko jako gala na świetnym poziomie świetlno-dźwiękowym (może oprócz samej drogi od trybun do ringu). Organizacyjnie - spółka SMG dała ciała na całej linii. Totalna dezinformacja, laska od PR nie odbierała telefonów (i maili) na tydzień przed galą, biuro prasowe otwarte 2 godziny po czasie, akredytacji na wadze nie wydawali, bo "ktoś z opaskami utknął w korku". Na uwagę, że ludzie z USA, Niemiec i Ukrainy zdążyli, a ktoś z drugiej strony Wrocka nie dał rady, tylko wzruszyli ramionami. Wskutek latania i sprawdzania gdzie jest biuro prasowe poznałem stadion tak, że śmiało mogę już tam robić za przewodnika. Poziom sportowy imprezy - walki z undercardu raczej średnie, walka wieczoru - wiadomo. Największym przegranym obok Adamka był Masternak, bo mówiliśmy jego grupie, że Afolabi jest w słabiutkiej formie i łatwo z nim wygrać, on wolał obijać jakiegoś kelnera. Paweł Kołodziej był niepocieszony, że z powodu kontuzji nie mógł walczyć.

    Ostatnio edytowane przez fIlek ; 13-09-2011 o 00:47

  6. #246

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Idąc Twoim tropem to Bruce Lee dostawałby słone baty od dzisiejszych karateków
    Bruce nie był karateką.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  7. #247

    Domyślnie

    no właśnie... nie był
    a jak teraz tak na spokojnie oględam jego filmy... to mistrzem świata też by nie został
    Podpis zgodny z regulaminem forum

  8. #248

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    Bruce nie był karateką.
    Oj czepiasz się mam gdzieś na strychu 4 publikacje jego stylu w formie książek, także spoko


    Cytat Zamieszczone przez wonito Zobacz posta
    no właśnie... nie był
    a jak teraz tak na spokojnie oględam jego filmy... to mistrzem świata też by nie został
    A któż mógłby mu w tym przeszkodzić?
    red light, dark room...

  9. #249

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Oj czepiasz się
    Trochę tak.

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    A któż mógłby mu w tym przeszkodzić?
    Ja nie znam Bruce’a z tej strony -- walki sportowej. Filmy, efektowne kopnięcia, wygląd… to wszystko fajne, może się podobać, ale sport to inny świat. Możesz być technicznym perfekcjonistą, potrafić wykonywać techniki zahaczające o ekwilibrystykę, a na macie dostać bęcki od pierwszego lepszego łebka.
    Piszę z doświadczenia.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  10. #250

    Domyślnie

    Świder, pełna zgoda, że turniej to nie podwórko czy sala gimnastyczna. Brak uczestnictwa w tego typu imprezach brał się z filozofii walki. W sporcie jest dużo ograniczeń, są dyscypliny: karate, judo itp. Bruce był zbyt wszechstronny by zamknąć się w jednej dziedzinie - przynajmniej on tak twierdził.
    Ktoś kto coś tam ćwiczył lub ćwiczy może łatwiej stwierdzić czyjeś umiejętności (nie tylko po filmach dużego ekranu, choć na nich też dużo widać).
    red light, dark room...

Strona 25 z 27 PierwszyPierwszy ... 152324252627 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •