Może ktoś pomoże w przerobce zdjec z linka ktorego podaje ?
nigdy nie potrafilam uzyskac "katalogowego" efektu a chcialabym zeby te zdjecia przyciagnely uwage
http://img42.imageshack.us/gal.php?g=dsc0871d.jpg
Szukaj
Może ktoś pomoże w przerobce zdjec z linka ktorego podaje ?
nigdy nie potrafilam uzyskac "katalogowego" efektu a chcialabym zeby te zdjecia przyciagnely uwage
http://img42.imageshack.us/gal.php?g=dsc0871d.jpg
Ostatnio edytowane przez Anja_G ; 31-12-2010 o 15:00 Powód: nie znęcamy się ;)
Ja jestem z podkarpacia więc raczej odpadam...
A tak serio to jak ma ten "katalogowy efekt" wyglądać? Może jakiś przykład?
To nie jest zaden "katalogowy efekt", tylko poprawnie wykonane (oswietlone i obrobione) zdjecia.
Zacznij od nauki kadru i oswietlania modelek. Nie bedziesz przeciez na kazdym zdjeciu malowac swiatla, jakby tam lampa byla uzyta.
Mozna to oczywiscie na szybko zasymulowac, ale efekt jest delikatnie mowiac -- nieciekawy.
PS. A "Pomorze" to taki region geograficzny. Piszac tytul watku, wypadaloby skupic sie chociaz na tych kilku wyrazach.
Ostatnio edytowane przez stig ; 31-12-2010 o 14:56
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
już ci podpowiadam - zaczynasz od "wyprania" skóry, nie ma prawa pozostać nawet kawałka faktury, później suwaki jasność, kontrast, na koniec koniecznie warstwa z kolorem i oczywiście z dodatkową fakturą, na koniec oceń efekt, ma być porównywalny z lalką barby w kolorowym oświetleniem, czyli to co w bardzo kiepskich tygodniówkach na okładkach programów telewizyjnych, które mają niewiele wspólnego z efektem, ale wiele z kiepskim efekciarstwem
podstawą fotografii jest oświetlenie, a nie klawiszologia, mój kolega (bardzo dobry fotograf, aż zazdroszczę) zawsze powiada "każdy wie jak kobieta wygląda - to dlaczego chcecie ją zmienić nie do poznania, aby zatraciła wszystkie cech ludzkie ?
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Skontaktuj się z nami