Szukaj
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Przykro mi być chamskim, ale czasami trzeba... Porównanie lamp SB-XXX do lamp studyjnych jest, jak by to powiedzieć, z dupy wzięte. Producenci lamp aparatowych robią wszystko, aby podnieść im notowania. Najczęściej podają moc lampy, ale przy maksymalnym zoomie palnika, co daje niby dobre wyniki, ale wiązka światła jest bezużytecznie wąska. I mimo tego moc jest taka sobie. Lampy studyjne nie mają jednak zooma i najczęściej nie uderzają wąskim bezpośrednim światłem, lecz światłem odbitym od parasolki, garnka czy softboxa. Gdybyśmy tak samo chcieli odbić światło z lampy aparatowej, to wyszłoby prawie nic.
Jedyną zaletą lamp na aparat jest ich rzekoma mobilność. Piszę 'rzekoma', bo mobilne są one tylko dla osoby podróżującej rowerem. Jeśli ktoś podróżuje autobusem lub samochodem to problemy związane z lampami na aparat, takie jak konieczność łączenia ich w pary, cena, durne akcesoria, przyćmiewają zysk związany z gabarytami.
Ja niedawno robiłem zdjęcia w różnych miejscach Polski i dla wygody podróżowałem pociągiem. Zapakowałem dwa quantuumy, dwa małe statywy i akcesoria do zwykłej walizki podróżnej i wcale nie było ciężko. W tej samej walizce zmieścił mi się jeszcze plecak z aparatem i obiektywami.
.. i właśnie z tego powodu moc lamp podaje się w watosekundach (ws), bo to moc "gołego palnika".
liczba przewodnia (gn) to moc światła wg wzoru palnik*reflektor*pi*oko.
jedno na drugie jest nieprzeliczalne, chociaż ja tez czytałem że sb-800 ma ~80ws (800 jest tyćkę mocniejsza od 900).
nikt nie poda mocy lampy studyjnej w GN, bo to zależy od reflektora, a z drugiej strony żaden producent nie poda mocy lampy systemowej w WS, bo ciężko potem będzie oszukiwać właśnie na wartościach GN dla różnych iso/przysłon/zooma głowicy.
grim&evil
treli-freli, mam mnóstwo megapikseli
Jedyną przewagę jaka widzę w lampach systemowych to mozliwość pracy w niższych temp.
Szykuje sesje na lodowisku i (podobno) nie mogę uzyć lamp studyjnych przy -10oC ze względu na duze prawdopodobieństwo pęknięcia palnika, wiec zamówie 2 może 3 lampy YN-460 i adapter bowens.
Nawet jezeli padną, to koszty mniejsze a i nie ryzykuje fruwających kawalków szkla z pekającego palnika.
Ja nigdy nie słyszałem o pękających palnikach, ale jeśli robisz na lodowisku a nie w puszczy, to wnioskuję, że gdzieś jest prąd. Jak podłączysz lampę to daj pilota na full, bo ma on pewnie jakieś 150W i palnikowi będzie ciepło![]()
Chodzi mi o rozbudowę arsenału strobistowego o coś, co właśnie będzie się dobrze przebijało przez softy, bdishe i inne duperelki, bzdurki i pierdółki i nie będzie to waliło tylko w centrum modyfikatora. Wybór padł na Quantuum Dual Power 600, może są jakieś tańsze zamienniki tej lampki a jakość podobna?
@oldarcher, YN460v2 pracowała wczoraj na -6 na cmentarzu w Jędrzejowie, dała radę (a raczej dały, x4 sztuki)
Ciekaw jestem jakbyś robił zdjęcia na Giewoncie na przykład modelce z którą sam tam byś wchodził)
Poza tym też ciekawi mnie jaka jest synchronizacja błysku w tych lampach studyjnych za 900 pln, czy np da rade zsynchronizować do 1/2000 (bez sabinki na sankach oczywiście oraz bez analizy celowości takiej synchronizacji).
przy czasie 1/2000 moc sabinki będzie znikoma. Synchronizacje lampy studyjnej da się zrobić i przy 1/2000, jest sporo opisów w necie a mocy jak by nie patrzeć więcej...
Powodzenia z sabinką z softboksem na statywie na Giewoncie - pełen odlot.(przeca sam jesteś i nie ma kto przytrzymać no chyba że modelka)
Do tego duża blenda i nie trzeba schodzić)))
Pozdrawiam GRUPA FOTOKUJAWY
Ja nie pisałem o mocy błysku tylko o czasie migawki. Przy MIGAWCE 1/2000 lampy studyjnej bez fotoceli nie zsynchronizujesz. Lampy studyjne te do 900 PLN mają synchronizacje do 1/250s. Dodam, że sabinkę można zsynchronizować z pełnej mocy błyskiem (na sankach) z czasem migawki 1/4000 i nawet (ale tego nie sprawdzałem) 1/8000.
Skontaktuj się z nami