Rozumiem, że nie chodzi o szybkość AF, tylko o jego celność. Zatem do rzeczy.
Zoom, którego używałeś nie był zapewne "jaśnie panem" tzn. jego jasność zaczynała się od f/3.5, a kończyła się na f/5.6 lub 6.3. Do tego dołożyć trzeba domykanie w celu otrzymania odpowiedniej ostrości i mamy dość ciemno, co powoduje, że GO (głębia ostrości) staje się dość duża i nasz obiekt jest po prostu ostry w całości...
Obiektywy światłosilne, takie jak przytoczony przez Ciebie 50 f/1.4, na pełnych otworach oddają niewielką GO, zależną m.in. poza wielkością przysłon od odległości fotografowanego obiektu - czyli skalą odwzorowania. W zależności więc od użytej skali odwzorowania (kombinacja ogniskowej i odległości obiektu) oraz użytej wartości przysłony, uzyskamy różną, pożądaną GO. Często słyszy się (czyta) o tzw. papierowej GO. Oznacza to Go tak niewielką jak grubość kartki papieru, co jest oczywiście wręcz przerysowaniem, ale dobrze oddaje clou tematu. Otóż używając bardzo małych wartości przysłon, np. rzędu f/1.4 i dobierając do tego wysoką skalę odwzorowania - otrzymujemy mniejszą GO - tym mniejszą im większa skala odwzorowania.
W takich przypadkach, gdzie GO zawiera się w wartościach (rejestrowanych faktycznie) na poziomie milimetra (milimetrów), łatwo pokusić się o twierdzenie o błędnym układzie AF. No bo przecież ja mam "pewną" rękę...
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami