A ile będzie tych zdjęć ta panie robić miesięcznie? Bo jeśli nie więcej niż 36, to kup dobry kompakt na film. Zaczynają się od złotówki i kończą najczęściej poniżej 30zł. Masz dzięki temu rozpiętość 15 przysłon, brak wypaleń, duża tolerancja na błędy naświetlenia i bardzo proste 'zgrywanie' zdjęć na papier, bo oddajesz metalowe pudełeczko i odbierasz zdjęcia. Nie piszę tego w ramach żartu, bo widzę jak współczesne cyfrowe kompakty wyglądają: osoba nieobeznana może sobie go zablokować jakąś debilną funkcją w ciągu 10 minut. Rozpoznawanie twarzy, rozpoznawanie dni płodnych, tuzin dźwięków migawki, której nie ma, ekranik cały zawalony informacjami, ciągłe pytania 'are you sure? Y/N' itd. Gdyby cena nie była czynnikiem to bym polecił prześliczne cyfrowe Fuji X100, bo jest proste. Jednak tak, to bym się skłaniał ku aparatom na film. Masz przycisk on/off, spust migawki i to tyle.
No i myślę też, że 80-letnia pani lepiej zrozumie to co znała przez całe życie, czyli film, a nie jakieś cyfrowe pierdoły i karty pamięci.
http://allegro.pl/aparat-minolta-fre...379903095.html
O, zaszalej, kup 4 za 20zł: http://allegro.pl/okazja-zestaw-apar...380280527.html
Albo kup te i się jeszcze z resztą rodziny podzielisz... http://allegro.pl/zestaw-aparatow-fo...379141153.html
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami