Kolejne kadry z mich rozlewisk. Z kadrowaniem było bardzo trudno ze względu na niepewne zamarznięte rozlewiska o czym przekonałem się osobiście.
Jak stary tak głupi, jeszcze kawałek jeszcze krok i lód się załamał.Dobrze ze miałem plecak bo zawisłem na łokciach i plecaku , powyżej pasa w wodzie i nie mogłem dosięgnąć gruntu. Jakoś się wydostałem , jak doszedłem do samochodu to już nie mogłem zginać w kolanie bo wszystko zmarzło w 9 stopniowym mrozie. Niestety bardzo poważnie ucierpiał sprzęt , jest w serwisie.
Pozdrawiam
1.
2.
3.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami