Close

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 43
  1. #31
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    11 2006
    Miasto
    Częstochowa
    Posty
    83

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dwl Zobacz posta
    Jedni mają opory przed zrobieniem fotki inni nie. Słyszałem taką historię. Reporter w Afryce napotkał dziecko umierające z głodu siedzące na piasku.Obok stał sęp i czekał... Reporter był z tych "nieopornych" i zrobił zdjęcie. Dostał za nie nagrodę bodajże za zdjęcie roku. Dziecko zostawił sępowi. Co Wy na to?
    Problem moralności lub nie takiego zachowania, to jedno, a przemożna chęć zrobienia tej jednej, jedynej fotki, to drugie. Polecam gorąco uwadze książkę "Terytorium Komanczów", Arturo Pereza-Reverte, hiszpańskiego pisarza i długoletniego korespondenta wojennego. Opowiada ona o fotografach wojennych, najbardziej chyba ryzykownej i moralnie wątpliwej dla poniektórych, formie fotografii. Akcja rozgrywa się w czasie niedawnej wojny na Bałkanach, choć są opisane również przeżycia korespondentów na różnych frontach całego świata. Tam często stawką za zrobienie dobrego ujęcia jest cena życia, a nie oberwanie w mordę od niezadowolonego modela. Nie od dziś wiadomo przecież, że dziennikarz to jeden z najbardziej niebezpiecznych zawodów na świecie, a reporter czy fotofraf w szczególności. Wielokrotnie zresztą wspomninał o tym nieodżałowanej pamięci Ryszard Kapuściński, który kilka razy cudem uniknął wydanemu na niego wyrokowi śmierci.

  2. #32

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dwl Zobacz posta
    Jedni mają opory przed zrobieniem fotki inni nie. Słyszałem taką historię. Reporter w Afryce napotkał dziecko umierające z głodu siedzące na piasku.Obok stał sęp i czekał... Reporter był z tych "nieopornych" i zrobił zdjęcie. Dostał za nie nagrodę bodajże za zdjęcie roku. Dziecko zostawił sępowi. Co Wy na to?
    Kazdy osadzi to po swojemu, ale fakty sa takie, ze to zdjecie widzialo pol swiata, a dziecka, gdyby je uratowac, nie poznalby nikt.
    forum.niekojarze.pl

  3. #33

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jakubas Zobacz posta
    Kazdy osadzi to po swojemu, ale fakty sa takie, ze to zdjecie widzialo pol swiata, a dziecka, gdyby je uratowac, nie poznalby nikt.
    Sęp wedle relacji autora zdjęcia Kevina Cartera odleciał. Umieszczenie zdjęcia na okładce New York Timesa poskutkowała zbiórką pieniędzy na pomoc żywnościową dla krajów dotkniętych głodem. Można dyskutować na ile był to chwilowy zryw, ale jednak Carter moim zdaniem dzięki tej fotografii zrobił wiele dobrego.

  4. #34

    Domyślnie

    Odnośnie obiektywu- hę, no ja na tzw. streeta najbardziej lubię 85/1.4. To też pokazuje moje nastawienie, wiem, takie z pół-dystansu.
    Jakie szkło wybrać? Cartier-Bresson całe życie robił praktycznie tylko 50-tką..... W DX przy 35/2 będziesz miał dobrą dynamikę, może nieco za wąsko, ale jest to nie bez kozery standart.
    Kiedyś Zenit, później Nikon i Canon, obecnie Leica wspierana Sony RX100 mk2 wraz z analogami.
    Prywatnie: http://lopal/blogspot.com

  5. #35
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    hi hi ...to wątek sprzed dwóch lat kolega chyba już wybrał szkło do tego czasu

  6. #36

    Domyślnie

    nawet nie zauważyłem )))
    Kiedyś Zenit, później Nikon i Canon, obecnie Leica wspierana Sony RX100 mk2 wraz z analogami.
    Prywatnie: http://lopal/blogspot.com

  7. #37

    Domyślnie obiektyw do street foto

    No cóż.......
    Zajmuję się tym od niedawna.
    Też używam do street'a nikkora 85 f1.4.
    Co daje ?? piękne zdjęcia o zacięciu portretowym z małą głębią ostrości.
    czasem udaje się pstryknąć niezauważenie (na d90 daje to ogniskową 135mm) a czasem zamienia się w typowy portret. (ktoś przystanie, spojrzy , uśmiechnie się ).
    Moim zdaniem długa jasna lufa bardzo by się przydała do łapania niepozowanych sytuacji...... oj bardzo !!(ale to już 12 000 pln)
    Ale szeroki kąt też .
    A co do reakcji ludzi ? Na Sri Lance jak robiłem zdjęcia na ulicy to sami do mnie lecieli szczęśliwi, że ich wyróżniono,
    w Singapurze pokazywali palcem zdziwieni, a w Polsce patrzą jak na zboczeńca.

  8. #38

    Domyślnie

    Przyznać muszę, że ja też początkowo miałem pewne opory. Lęk, który mnie blokował z czasem ustawał. Chęć zrobienia dobrego zdjęcia zaczęła go zasłaniać.

    Kiedyś we Lwowie dostrzegłem przed Operą jak ludzie na ławkach grają w szachy. Podchodzę do jednych, robię kilka fotek i idę do następnych. Ustawiam się i widzę jak starszy pan zaczyna się awanturować. Leci do mnie, coś tam krzyczy..., że nie wolno i takie tam. Ja spokojnie opuszczam aparat, uśmiecham się i grzecznie mówię, że jak trzeba to i na piwko dorzucę Dałem mu ok 5 hrywien [2,5zeta]. Ochłonął a ja z uśmiechem poszedłem dalej.
    Czasem trzeba zaryzykować i zachować zimną krew

  9. #39

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dwl Zobacz posta
    Jedni mają opory przed zrobieniem fotki inni nie. Słyszałem taką historię. Reporter w Afryce napotkał dziecko umierające z głodu siedzące na piasku.Obok stał sęp i czekał... Reporter był z tych "nieopornych" i zrobił zdjęcie. Dostał za nie nagrodę bodajże za zdjęcie roku. Dziecko zostawił sępowi. Co Wy na to?
    Pewnie chodzi ci o Kevina Cartera

  10. #40

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fufinek Zobacz posta

    A co do reakcji ludzi ? Na Sri Lance jak robiłem zdjęcia na ulicy to sami do mnie lecieli szczęśliwi, że ich wyróżniono,
    w Singapurze pokazywali palcem zdziwieni, a w Polsce patrzą jak na zboczeńca.

    A w tym Singapurze, to który palec pokazywali.

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •