Witam
Druga zasiadka równiez odbyła sie bez udziału słońca...
Nauczony doswiadczeniem z pierwszej zasiadki, zarcie wyłożyłem odrobinę dalej. Zasiadłem w czatowni ze znajomym kilka minut po 8. Wygodnie sie rozsiedlismy i czekamy. Niedługo później przyleciał pierwszy myszołów i rozpoczęło sie strzelanie W kulminacyjnym momencie były 4 myszołowy. Na chwilę zawitał tez kruk oraz bielik, jednak ten drugi niestety nie siadł na scene. Prawie przez cały czas trwania zasiadki (tj. 8-14) towarzyszyły nam sroki i sójki

1.
2.
3.
4.
5. "przebierz sie, a ja cie zasłonię, zeby fotograf nie widział"