Kochani pomocy!
Na codzień focę d700, jednak d300s mam w razie w. Ostatnio jednak 300 przeleżała 2 tygodnie w szafce nieużywana. Jakie było moje zdziwienie, kiedy dzisiaj pakuję sprzęt i patrzę a na lcd nie ma żadnych informacji (tzn. nie ma wyświetlanych ilości zdjęć i rodzaju włożonych kart) tak jak to zwykle na stan-by`u. Pomyślałem może padła bateria. Wkładam świeżo naładowaną a tu nic. Aparat nie reaguje. Włączam i nic, zero. Aparat zachowuje się jakby nie miał prądu. Zaznaczę, że baterii używam oryginalnych. Podpinałem różne obiektywy i bez obiektywu. Efekt ten sam. Czytałem na necie, że takie problemy jak mój mają niektórzy posiadacze d5000, ale było nie było d300s to trochę wyższa półka.
Może macie jakiś pomysł, bo nie uśmiecha mi się jechać ze śląska na Po(d)stępu
A jeśli serwis okazałby się nieodzowny, to lepiej Warszawa czy Praga??
Aha! Piny baterii i karty sprawdzone i wszystko wydaje się być ok.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami