Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: D300s padł

  1. #1

    Domyślnie D300s padł

    Kochani pomocy!
    Na codzień focę d700, jednak d300s mam w razie w. Ostatnio jednak 300 przeleżała 2 tygodnie w szafce nieużywana. Jakie było moje zdziwienie, kiedy dzisiaj pakuję sprzęt i patrzę a na lcd nie ma żadnych informacji (tzn. nie ma wyświetlanych ilości zdjęć i rodzaju włożonych kart) tak jak to zwykle na stan-by`u. Pomyślałem może padła bateria. Wkładam świeżo naładowaną a tu nic. Aparat nie reaguje. Włączam i nic, zero. Aparat zachowuje się jakby nie miał prądu. Zaznaczę, że baterii używam oryginalnych. Podpinałem różne obiektywy i bez obiektywu. Efekt ten sam. Czytałem na necie, że takie problemy jak mój mają niektórzy posiadacze d5000, ale było nie było d300s to trochę wyższa półka.
    Może macie jakiś pomysł, bo nie uśmiecha mi się jechać ze śląska na Po(d)stępu
    A jeśli serwis okazałby się nieodzowny, to lepiej Warszawa czy Praga??
    Aha! Piny baterii i karty sprawdzone i wszystko wydaje się być ok.

  2. #2

    Domyślnie

    W domyśle zakładam, że nie masz tam podpiętego gripa? Szczególnie nieoryginalnego?
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

  3. #3

    Domyślnie

    Czytałam że sporo użytkowników d700 miało takie problemy, więc nie półka ma tu znaczenie...
    W wyżej wspomnianych przypadkach konieczna była wymiana płyty głównej.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  4. #4

    Domyślnie

    Tak się domyślam, że tu nie "półka" ma znaczenie. Wspomniałem tylko o niej gdyż, nawet Nikon na swojej stronie wśród użytkowników d5000 wspomina i wyżej wymienionej usterce, a nawet więcej typuje numery seryjne. Co do wymiany płyty głównej to pocieszenie raczej marne.
    Dzięki, czyli szykuje się serwis. Dam znać co i jak. Jakbyście mogli jedynie podpowiedzieć - Podstępu czy Praha??

  5. #5

    Domyślnie

    Oddałem dzisiaj sprzęt do serwisu. Zobaczymy co będzie dalej i ile ta cała "przyjemność" będzie kosztować. Było nie było marka już nie ta sama.

  6. #6

    Domyślnie

    Stało się. Otrzymałem wstępny kosztorys z serwisu opiewający na łączną kwotę 850 zł. Padła płyta główna. Panowie doliczyli sobie jeszcze za wymianę portów, jak również gum. Cała naprawa ma potrwać 1,5 h, a panowie serwisanci wycenili sobie ją na 480zł brutto (swoją drogą chyba spróbuję się zatrudnić w serwisie Nikona, no bo gdzie zarobię 320 zł/h). Kończąc wątek; jestem ogromnie rozczarowany marką Nikon.

  7. #7

    Domyślnie

    Robocizna 480, więc części: płyta główna, porty + gumy = 370 złotych
    Za robotę, faktycznie niekiepsko sobie liczą.

  8. #8
    Zbanowany
    Dołączył
    07 2010
    Miasto
    dolnośląskie
    Posty
    171

    Domyślnie

    Cos te plyty glowne to jakis feler u Nikona, prawda pinquin? -Tobie zdiagnozowali, ze przyczyna bylo zwarcie pinow, a mamy tu dowod, ze plyty "strzelaja" jak zapalki...

  9. #9

    Domyślnie

    A aparat był na gwarancji?

  10. #10

    Domyślnie

    Aparat 5 miesięcy po gwarancji. Traktuję go jako beckup. Około 10 tyś. klapnięć.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •