Close

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 83

Wątek: Zdjecia za TFP

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wer Zobacz posta
    A fotograf otrzymał wynagrodzenie w postaci zgody na publikację.
    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Skoro otrzymał wynagrodzenie, to powinien odprowadzić podatek.
    Z chęcią się dowiem ile wynosi 10% podatku od zdania, które wypowiedziała modelka "wyrażam zgodę na publikację"

    Edit: Jacek, wygląda, że mamy ten sam problem ;o)
    Ostatnio edytowane przez Władca Pixeli ; 31-01-2011 o 01:47
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  2. #2

    Domyślnie

    U nas urząd skarbowy niedługo opodatkuje powietrze, więc po prostu przyznajmy, że TFP nie ma żadnej mocy prawnej (może być wręcz źródłem kłopotów) i zastanówmy się jak skonstruować umowę, żeby oddanie zdjęć modelce było traktowane jako honorarium. Ja cały czas dążę do tego, że musi być umowa, która uszanuje pracę fotografika i jego zespołu. W zeszłym tygodniu znajoma stylistka miała podobny problem. Napracowała się ona, napracował się pewnie fotograf i wizażystka, a model stwierdził, że zdjęcia mu się nie podobają i nie wyraża zgody na ich publikację. Krótko mówiąc wydymał wszystkich i ich praca i nakłady finansowe poszły w diabły.

    Może w umowie powinien być zapis, że modelka otrzymuje tytułem wynagrodzenia zdjęcia na CD, ZIP z netu czy odbitki o wartości XXX. Podanie takiej wartości mogłoby tym bardziej oddalić nas od 'zakazanego' barteru i nadać umowie typowy charakter komercyjny aczkolwiek bez bezpośredniej wymiany gotówki.

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    W zeszłym tygodniu znajoma stylistka miała podobny problem. Napracowała się ona, napracował się pewnie fotograf i wizażystka, a model stwierdził, że zdjęcia mu się nie podobają i nie wyraża zgody na ich publikację. Krótko mówiąc wydymał wszystkich i ich praca i nakłady finansowe poszły w diabły.
    A modelka dostała za sesję pieniądze czy była to sesja TFP?
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  4. #4

    Domyślnie

    No dobra, ale zostawmy urząd skarbowy z boku, bo nie ma ani jednego obywatela w Polsce, który by był w 100% legalny. To jest oczywiste, bo takie mamy prawo, że nawet za kichnięcie na ulicy płaci się podatek, albo za sprzedanie rzeczy używanej mniej niż 6 miesięcy i nieodprowadzenie podatku. Więc nie próbujmy rzeczy niemożliwej. Może skupmy się na skonstruowaniu umowy, która byłaby trwale wiążąca i dla fotografa i dla modelki, bo chyba to jest najistotniejsze: ja nie zamierzam wycofywać się z obietnic złożonych w umowie i chcę, żeby modelka też się nie wycofała.

    Rzuciłem moją propozycję na poprzedniej stronie i może ktoś to rozwinie, bo na tym się moja wiedza kończy. Wiemy, że TFP nie istnieje, bo samo zaoferowanie zdjęć modelce jest już wypłatą wynagrodzenia.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    Wiemy, że TFP nie istnieje, bo samo zaoferowanie zdjęć modelce jest już wypłatą wynagrodzenia.
    i chyba skrot TFP to wlasnie oznacza ale moze sie myle

  6. #6

    Domyślnie

    Ja wiem, że fajnie jest się przekomarzać, ale postarajmy się pomyśleć nad tym co jest realne w obecnych warunkach, czyli spróbujmy stworzyć umowę dającą nam możliwość dysponowania swoimi zdjęciami. Nierealne jest wchodzenie w kruczki prawne i kodeksowe niedomówienia, których jest miliony w naszym prawie.

    Jaką umowę podpisać, aby nie bawić się w wysyłanie PITa do modelki po nowym roku? Umowa o dzieło odpada w tym wypadku.
    Co umowa ma mieć, aby była prosta i skuteczna?

    Porównajmy to do sklepu. Kupuję kilo jabłek, płacę kasę i dostaję paragon, czyli taką namiastkę umowy. I teraz przełóżmy to na sferę fotografii. Modelka, za wynagrodzenie, oferuje nam usługę i podpisuje umowę, że usługa wykonana i że otrzymała kasę. No i my mamy umowę, a ona niech sobie idzie w świat. To ma sens a nie jakieś bawienie się w papierki i podatki, bo przecież każdy z nas chce tego jak najmniej.

  7. #7

    Domyślnie

    Też jestem zainteresowany jak najprostrzymi rozwiązaniami, ale jak mniemam, gdy wejdą w to pieniądze to nie ma szans, zeby nie brał w tym udzialu US.

    Moim zdaniem, jak masz firmę, to po prostu wypisujesz rachunek, czy wpisujesz w kasę i po sprawie. Jeżeli płacisz modelce i nie masz firmy to, moim zdaniem trzeba sporządzić umowę o dzieło - najprostrzą z możliwych i wypisać PIT-11 dla modelki i PIT-4R dla US.

    Co do samej umowy z modelką, to moim zdaniem wystarczy oświadczenie o zgodzie na wykorzystaniu wizerunku. Żeby panna nie zmieniła zdania pod wpływem, narzeczonego, chłopaka, cioci czy babci, zapis o karach umownych.

    Przy TFP - zgoda na publikację zdjęć z sesji - wszystkich obrobionych i oddanych modelce (to chyba uczciwy zapis) oraz określenie kwoty rekompensujacej wycofanie zgody.
    Ostatnio edytowane przez Marek ; 05-03-2011 o 13:17

  8. #8

    Domyślnie

    A jest jakaś umowa, która nie wymaga ode mnie bawienia się w PITy? Jeśli kupuję na bazarze kartofle to nie muszę PITa wystawiać, a przecież pieniądze płacę. Nie wiem po co mam zgłaszać swój koszt? Chyba obywatel nie ma obowiązku zgłaszania kosztów, bo wtedy by musiał na dobrą sprawę trzymać paragony za kupno gałki lodów.

    Do czego dążę?

    Otóż czy nie wystarczy oświadczenie, że modelka otrzymała wynagrodzenie (w jakiejś tam postaci) o wartości xxx i zezwala na publikację i że w razie cofnięcia zgody płaci xxxxx,xxzł kary? Będzie to legalne?

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    A jest jakaś umowa, która nie wymaga ode mnie bawienia się w PITy? Jeśli kupuję na bazarze kartofle to nie muszę PITa wystawiać, a przecież pieniądze płacę. Nie wiem po co mam zgłaszać swój koszt? Chyba obywatel nie ma obowiązku zgłaszania kosztów, bo wtedy by musiał na dobrą sprawę trzymać paragony za kupno gałki lodów.

    Do czego dążę?

    Otóż czy nie wystarczy oświadczenie, że modelka otrzymała wynagrodzenie (w jakiejś tam postaci) o wartości xxx i zezwala na publikację i że w razie cofnięcia zgody płaci xxxxx,xxzł kary? Będzie to legalne?

    Jeśli modelka otrzymała wynagrodzenie to:

    zgodnie z art. 42 a ustawy o PIT, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, osoby prawne i ich jednostki organizacyjne oraz jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej, które dokonują wypłaty należności lub świadczeń, od których na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku, od których nie są obowiązane pobierać zaliczki na podatek lub zryczałtowanego podatku dochodowego, są obowiązane sporządzić informację według ustalonego wzoru o wysokości przychodów i w terminie do końca lutego następnego roku podatkowego przekazać podatnikowi oraz urzędowi skarbowemu, którym kieruje naczelnik urzędu skarbowego właściwy według miejsca zamieszkania podatnika - PIT-8C.

  10. #10

    Domyślnie

    od wartosci xxx musisz odprowadzic podatek

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •