Mam problem z przednim kółkiem nastawczym w Nikonie F80.
Wczoraj wieczorem na pewno chodziło dobrze, bo jeszcze w trybie preselekcji przesłony i przymykając podglądem sprawdzałem Samyanga 85. Dzisiaj rano pojechałem odebrać zakupionego Nikkora 50/1.8D i po podpięciu go pod body zauważyłem, że całkiem nie działa przednie kółko. Ani w trybie A nie mogę zmienić przesłony, ani w trybie M, w trybie CSM nie mogę zmieniać wartości wybranych funkcji, zmiany trybów bracketingu z trzymanym BKT też całkowicie nie działają. Zgon totalny.
Czasy w trybie M i S mogę zmieniać normalnie tylnym kółkiem. Wydaje mi się, że oba kółka pracują tak samo mechanicznie - nie ma żadnego luzu, innego "kliku" czy zmiany oporu. Aparat nie upadł, na dworzu go dziś nie wyjmowałem, nie zamókł, nie był bity.
Poza tym wszystko wydaje się funkcjonować poprawnie. Wyjmowałem baterie, resetowałem, zmieniałem obiektywy, modliłem się.
Raczej sensu wysyłać analoga do serwisu Nikona nie ma sensu? Lepiej chyba spróbować do jakiegoś lokalnego serwisu oddać? Miał ktoś styczność z tym serwisem: http://www.okserwis.com.pl ?
Jak sądzicie? To raczej mechanika (co wyjdzie pewnie taniej), czy elektronika (ale może wówczas by więcej padło?)?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami