Panowie, macie rację. Właściwa modelka w ostatnim momencie zaniemogła i w zastępstwie przydzielono mi "nową twarz" agencji, dziewczynę bez doświadczenia. O ile wiem, to była jej pierwsza sesja, w trakcie której przeszła przyspieszony kurs pozowania, mimiki itp. Myślę jednak, że jak na bardzo krótki czas przydzielony na daną lokację/kreację nie ma dramatuZamieszczone przez jungli
![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami