
Zamieszczone przez
streetfighter69
Od momentu kiedy przesiadlem sie na Aperture nie interesuje mnie ani LR ani C1 ani zaden inny program do obrobki RAW. Po odpowiednim zoptymalizowaniu bibliotek i ustawien programu, Aperture smiga najszybciej ze wszystkich tych programow, a do tego ma niesamowicie intuicyjny i przejzysty interfejs, bezkonkurencyjne zarzadzanie biblioteka zdjec, wraz z mozliwoscia jej natychmiastowego skopiowania, przeniesienia, itp. Do tego swietnie rozwiazane funkcje importu i eksportu, automatyczne tworzenie wersji i stosow, tworzenie albumow i ksiazek, smart albums, filtrowanie wg regul, itp. Nie zauwazylem tez, jak dotad, zadnych problemow z jakoscia algorytmow. Natomiast po kilku latach uzerania sie z niedoskonalosciami Capture NX (toporny interfejs, brak zarzadzania biblioteka, beznadziejna ergonomia, powolnosc), LR (malo poreczne zarzadzanie biblioteka, srednio intuicyjny interfejs), C1 (wady juz poruszone w tym watku), moge wreszcie powiedziec, ze Aperture zadnej z tych wad nie posiada. I polecilbym ten soft absolutnie wszystkim, gdyby nie to, ze jest on dostepny tylko na platforme Apple.
Skontaktuj się z nami