Witam jakieś 2 chyba lata temu podczas spaceru mojemu koledze wpadł do wody (stawu) d300 z obiektywem .
Zamówiliśmy drugi u Sławka Hesji .
Obiektyw już dawno poleciał na złom (ale d300 został) dzisiaj w pracy przypomniałem sobie o D300 .
Włożyłem baterię i założyłem obiektyw . ..
Szok .. D300 trzaska zdjęcia jego rewitalizację nie mam raczej zamiaru przeprowadzać ale kto wie …
Patrząc przez wizjer mam wszystko zamazane jak bym patrzył przez torebkę plastikową ale na LV jest ok …
Zgrałem zdjęcia widzę że plamki są ale nie tyle jak bym się spodziewał .
Teraz dylemat :
Wywalać - szkoda ?
Sprzedać - na części ?
Naprawiać - kto ma tyle czasu ?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami