Szukaj
. . . - - - . . .
Bla, bla, bla
Jeszcze w grudniu ma wyjść patch, który będzie poprawiał schodki.
Mam już kierownicę. Fajnie się jeździ, ale jakiegoś wielkiego szoku nie przeżyłem, bo generalnie przy komputerowej kierownicy ładnych parę godzin w swoim czasie spędziłem (najfajniej mi się rypało w Colina 2-kę i NFS Porsche Unleashed). W każdym razie kilka godzin sobie pojeździłem moim nowym DFGT i... Hmm... Jedno mnie zastanawia... Z jakiej paki grzejąc po prostej z prędkością w zakresie 150-200 kierownicę wyrywa mi z ręki i wozi samochodem na boki? No kurde, swoim Paździochem 2 paki to mogę jechać rozwalony na fotelu trzymając kierę jedną ręką. Dziwne to jakieś... Co to ma niby odwzorowywać? Siłę FF już na 1-kę dałem w ustawieniach. No ale dobra, poćwiczyłem trochę, pojeździłem, jak już byłem w stanie bez wspomagaczy okiełznać 500-konnego, tylnonapędowego kloca, zabrałem się za ściganie i robienie czasów.
I mnie tak momentami frustracja łapie. Już pomijam kwestię samych wyścigów i SI, ale chodzi mi w szczególnościo bicie czasów w eventach specjalnych. No nie wiem, czy ja taki motoryzacyjny imbecyl jestem, czy o jeżdżeniu faktycznie pojęcia nie mam? Ot, chociażby wczorajszy przykład. Próby AMG. Na drugim poziomie śmiga się zrobionym SLSem po Nürburgring Nordschleife. Piękny tor, świetna bryka, dużo frajdy z jazdy. Pierwszy raz na lajcie sobie pojechałem, brąz od razu wpadł, później zacząłem szlifować wyniki. I teraz tak... Zrobić brąz - bardzo łatwo. Wpada sam. Ale żeby pojechać srebro, to zajęło mi to pół wieczoru dla jednego odcinka. Kilkadziesiąt prób, rózne konfiguracje auta, różnie pojechany odcinek, w końcu udało mi się wykręcić srebro z kilkunastoma dziesiątymi sekundy zapasu. No dobra, fajnie, ale żeby pojechać na złoto, to trzeba ten czas poprawić o kilka sekund! Dla mnie to jakaś abstrakcja. To jakiś cyborg musiał tę trasę jechać, żeby taki pułap czasowy ustawić. Dla mnie awykonalne. Najbardziej zbliżyłem się na kilka dzięsiątych, ale wypadłem na ostatnim zakręcie w kartofle, bo ostro po bandzie jechałem...
Jak to u Was wygląda? Też się tak napinacie, czy sobie na lajcie jeździcie dla samej frajdy z jeżdżenia? Bo frajdy jest dużo, nie przeczę.
Ostatnio edytowane przez Majek ; 20-12-2010 o 12:24
Mam dokładnie tak samo. Niektóre eventy odpuszczam na srebrze lub brązie bo zaczynam bluzgać w domu. Wtedy cała frajda z jazdy przekłada sie na złość i frustracjeNarazie 21 poziom i coraz mniej czasu na jeżdżenie. Może na świetach podciągne sie...
Dla mnie szkoła AMG na srebro to za pierwszym razem, ale co do złota, zgadzam się w 100%, dla mnie awykonalne.
Słuchajcie, ale czad! Jest na Fejsie taka mini gierka, co jak się w nią zagra, to się dostaje brykę. Ale za to jaką brykę! Jag XJ13 z 66 roku. Normalnie w salonie jest do zanabycia za bagatelka 20.000.000 (dwadzieścia baniek) kredytów. Powiem Wam, że cud, miód, orzeszki. Standardowo ma coś koło 540 km, jak się ją zrobi na full, to pod 700 podchodzi. Ależ się tym jeździ! 5 litrów, widlasta dwunastka na tylnej kanapie, napęd oczywiście na tył. Żadne Lambo, Italia czy inne Veyrony... Wygrałem nią wszystkie eventy do których była dopuszczona do poziomu expert. Te wszystkie supersamochody, lekkie angole, samochody tuningowane, puchary GT, wszystkich objechałem. A najfajniej się jeździ z powyłączanymi wszystkimi wspomagaczami. Ciężko na początek ją okiełznać, ale jak już się naumiałem nią jeździć, to uhm... Jest tylko jeden feler. Nie wiem, czy to celowo, czy to jakaś babola, ale nie można wystartować tym samochodem w żadnym wyścigu samochodów historycznych. A łapał by się na co najmniej 3, na różnych poziomach zaawansowania. Nawet na poziomie Expert, na etykietce rajdu historycznych samochodów wyścigowych jest namalowny ten Jag, ale za pierona nie można nim wystartować. Ciekawe, może trzeba kupić egzemplarz z salonu? A tego, co się dostaje, to nie można sprzedać (żeby mieć kasę na zakup salonowego). Od salonowego różni się jeszcze tym, że ma 2 srebrne pasy wzdłuż i logo GT na drzwiach.
W święta Sony ma rozdawać w prezencie 3 auta. Tego Jaga, Lambo Murcielago i coś jeszcze. Także pilnujcie i łapcie XJ13, warto przypilnować.
Hey tak czytam sobie o tym GT5 i takiego smaka nabralem ze myśle o kupnie PS3 ale...... Mam pytanie:
Doradzcie jak koniowi na granicy co kupić tzn. Jaką wersje PS3 jaką kiere kable itd. Jestem kompletnym laikiem w tym temacie a od dawna już miałem chrapkę na konsole, posiadam niezłej klasy TV FullHD i zestaw kina domowego, brakuje mi tylko tego zabijacza czasu jakim jest PS3.
Będę wdzięczny za pomoc
jezeli ps3 to wersja z 120gb dyskiem w zupelnosci co wystarczy, kierownica logitech im drozsza tym lepsza na ile cie stac, taka wes, musisz tez dokupic kabel hdmi bo nie ma go w zestawie, ale na twoim miejscu zastanowil bym sie nad xboxem 360, jezeli masz dobry telewizor i kino to bedziesz bardziej zadowolony z jakosci obrazu i dzwieku ktora daje xbox, wszystkie gierki chodza w rozdzielczosci 1080p a ps3 80% gier to 720p, pozatym masz lepszy online, ale nie masz blue ray disc, ciezki wybor, osobiscie mam obie konsole, ale gdybym mial wybierac to wybralbym xboxa bez zastanowienia, po kilku latach uzytkowania widzisz te szczegoly ktore robia ogromna roznice, no i kinect...
Kilka aparatow, dronow, gimbali i takie tam...
szkoła amg jest akurat bardzo łatwa i za pierwszym podejściem srebro bez problemu, a w deszczu jeszcze łatwiek! natomiast top gear - to jest abstrakcja![]()
sporo gratów
ps. wyszedł nowy patch (4) ver.1.05 bagatela 608mb jak tak dalej pójdzie braknie miejsca na dysku
sporo gratów
Skontaktuj się z nami