Kwestia kalkulacji zysków i strat.
Ja mam wszystko w RAWach, niektóre pliki również w psd (ze wszystkimi layerami, których ewentualnie będę potrzebować w przyszłej edycji), mam tego ze 60 tysięcy plików i kończę zapychać 750 Gigowy dysk. Wystarczyło mi to na ostatnie parę lat.
Teraz pytanie - ile muszę zainwestować (wliczając w to backup), żeby mieć spokój znowu na kilka lat - pięćset złotych, czy sześćset dwadzieścia? Czy to dużo, czy mało jak za dwa dyski po jakieś 1 Tera (zasadniczy i backup)?
Ja odpowiedziałem sobie tak: nie warto zmniejszać zdjęć i w razie czego pluć sobie w brodę, w zamian za oszczędność rzędu dwieście złotych i trzymanie zmniejszonych plików. Stwierdziłem, że warto w swoje własne hobby zainwestować rząd wielkości 500-600 złotych i mieć spokój, wszystkie pliki w najlepszej jakości i brak kombinacji, jeśli nagle ktoś ode mnie będzie chciał kupić zdjęcie, lub zmieni mi się koncepcja i będę chciał skropować obrazek inaczej niż rok temu. Uważam, że to nie jest wysoki koszt, jak rozłoży się go znowu na kilka lat - a nawet gdyby tylko na dwa lata - wychodzi po 200-300 złotych na rok.
Ja zastanawiam się - czy warto niwelować efekty własnej pracy i zmniejszać pliki, a także trzymać je w jakiejś dużej kompresji w zamian za oszczędność rzędu 200 złotych rocznie?
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami