... zimową porą

Pojechałem z ojcem do lasu. Wysadziłem go w jednym miejscu, bo miał zamiar sprawdzic jak zrobiono trzebież w młodniku, a ja miałem objechac pododdział i go odebrac. Dojechałem do pasa zaporowego, a tu jakies czarne kulki na widnieją na śniegu Troche sie nagimnastykowałem aby wydobyc sprzet i chyc do młodnika. MIałem do przejsca jakies 150m. Snieg strasznie skrzypiał, ale jakos sie udało

1.
2.

Są to pełne kadry z 300mm. Uwielbiam fotografować dziki Połowa sukcesu to znalezienie ich w przyzwoitym świetle

Pozdrawiam i zachecam do komentowania