Szukaj
Nie rozumiem zdjęcia, więc wstrzymam się z krytyką do czasu aż zrozumiem.![]()
wystarczyło, żeby mOSAd napisał, że nie rozumie, to nagle wszyscy przestali rozumiećhahahaha!
czy wszystko musimy rozumieć? przekaz?? ja czasami po prostu lubię postrzec to w kategorii "trafia do mnie"![]()
i bez jakiś ideologii autora i pytać "co autor miał na myśli"
- to z lewej PODOBA mi się. technicznie, kadrowo, bez znaczenia czy modelka chciała się rozebrać, czy ubrać.
- to z prawej NIE PODOBA mi się, ponieważ moim zdaniem z takiej perspektywie rzadko nogi wychodzą korzystnie. i niestety nie wyszły.
D700, N35/1.8, N50/1.8, S24-70/2.8, N85/1.8, T70-200/2.8, SB900
Jaka jest historia tego zdjęcia? Modelka chciała coś zdjąć / założyć? Klimat sukni zabity od góry do dołu tym czymś co będzie trzeba nazywać w dalszej częsci "pozą" modelki. Do tego na minus, na 1 - centralna kompozycja, przycięta suknia i moim zdaniem brak butów. Na 2, dziwnie skadrowane zdjęcie, ucięte stopy i do tego ta "poza" (tfu, tfu...). Jak już, to albo cięcie w połowie ud, albo szerzej. Poza tym na 1 brakuje mi więcej przestrzeni. Być może jakiejś korelacji z tym kominkiem.
Tyle z mojej strony jeżeli chodzi o kadrowanie.
Jeżeli chodzi o światło to nie będę się za bardzo rozpisywał. Ale moim zdaniem jest zbyt mdłe światło (najprawdopodobniej efekt zbyt mocnego odstawienia lamp od modelki), choć na 1 lepsze. Patrząc na stronę waszej grupy, to jakieś warsztaty ze strobingu mieliście?
Zdjęcie pokazuje, że pod tak dużą suknią, kryje się piękno.
Nie zgadzam się kompletnie z tym, co piszesz. Nie wykonałbym tego zdjęcia inaczej (tak jak piszesz)
Nie to nie były warszaty, tylko spotkanie grupowe.
Ale mimo iż się nie zgadzam z tobą dzięki za opinię
No to pocisnąłeś z dorabianiem ideologii...
Ok. Nikogo nie zmuszam do swojego punktu widzenia. Jednak chętnie bym przeczytał jaki artysta miał zamysł. Bo ja osobiście nie odbieram tego zdjęcia w kategorii, że "pod tak wielką suknią, kryje się piękno".
Bose nogi zostały skrócone brakiem butów. Dodatkowo brak butów spowodował "opad" łydek i te także stały się większe na zdjęciu. W moim skromnym odczuciu daleko tym nogom do piękna...
Poza tym, po czasie dotarło do mnie skąd bierze się problem tych zdjęć. Uchwyt dłoni. Gdyby dziewczyna miała "odkrywać" piękno robiłaby to z gracją, delikatnie i subtelnie, dostojnie, koniuszkami palców trzymając za zewnętrzne części (poły?) sukni, odsłaniając fragment nóg / nogi. A taki układ rąk generuje bardzo kosmate myśli, które nijak nie pasują do tej stylizacji.
Mi się lewe bardzo podoba, po prostu, bez szukania przekazu i innego tego typu bzdur![]()
oba zdjęcia ciasno, ale pomysł ciekawy
Nie chodzi o to, na co się patrzy, ale co się widzi - H.D. Thoreau
Skontaktuj się z nami