Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Po co halogeny?

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    pebees
    Gość

    Domyślnie Po co halogeny?

    Pytanie pewnie z gatunku 'głupawych', ale ...
    Otóż przeglądając oferty oświetlenia studyjnego da się zauważyć, że wszyscy mają lampy studyjne halogenowe, 1kW i mocniejsze. Z wrotami i innymi dodatkami.
    Z drugiej strony, kiedy by ktoś nie zapytał o domowe studia i stosowanie w nich halogenów (różnych, nie tylko budowlanych ) to otrzymuje zazwyczaj odpowiedź, że niech sobie da spokój, bo byle lampa błyskowa będzie lepsza.

    W związku z powyższym pytanie - do czego w studiach używa się tych lamp halogenowych? Aha - wiem, że do oświetlania Chodzi mi o łączenie tego światła z błyskowym, konkretne przykłady kiedy są one konieczne, a kiedy zupełnie zbędne.

    I czy te lampy halogenowe studyjne mają rzeczywiście temperaturę barwową światła taką jak błyskowe (ok. 5500K)?

  2. #2

    Domyślnie

    Jedna z odpowiedzi jest taka, że z grubsza to oświetlenie błyskowe do fotografii a ciagle do filmu.
    Ostatnio edytowane przez meliszipak ; 07-01-2007 o 14:51
    Fotografowanie jest równoznaczne z przywłaszczaniem sobie zdejmowanego przedmiotu. Oznacza to wchodzenie w pewien stosunek, który kojarzy się nam z poznaniem, czyli zawładnięciem. Susan Sontag
    A7 II Zeiss Batis 25/2 85/1,8 500px FB

  3. #3

    Domyślnie

    tak, tu bardziej chodzi o możliwość realizacji Video.

    Niektórzy lubią światło ciągłe, a jarzeniówy tak aż nie grzeją. Widać czasami takie rozwiązania w studiach foto. Ocena błysku jest trudna, piloty nie pokazują idealnie rozkładu światła.

    Na poczatku cyfry były ścianki skanujące i musiały mieć stałe światło przez wszystkie przeloty skanowania. Wtedy ponownie pojawiło się światło ciągłe w niektórych studiach foto.

    Niektóre systemy mają po 5.500 K
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  4. #4

    Domyślnie

    O ile wiem, to raczej nie ma haleogenów 5500K. Są specjalne baterie jarzeniówek o tej temperaturze, ale są to rozwiązania dla wybranych (jeszcze droższe niż lampy błyskowe). Świetlówka oczywiście tak się nie nagrzewa jak żarnik halogenowy.

  5. #5

    Domyślnie

    Bywają "zwykłe" zarówki - tzw "przewoltowane". najczęsciej z niebieską bańką, mające po 5.500 K.
    mają jednak małą zywotność - nawet kilkanaście godzin swiecenia z temp 5.500 K, a potem im spada temp. barwowa w trakcie dalszej pracy. Nie sa tanie - chyba juz na wymarciu.
    Halogeny bywają z oprawami, z niebieskim filtrem i wtedy ten układ ma 5.500.
    czasami takie niebieskie filterki widac nawet na halogenach przy lampach do kamer wideo.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #6
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Czyli praktycznie tylko zastosowania filmowe, a w świecie fotografii raczej nie mają racji bytu?

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Pytanie pewnie z gatunku 'głupawych', ale ...
    Otóż przeglądając oferty oświetlenia studyjnego da się zauważyć, że wszyscy mają lampy studyjne halogenowe, 1kW i mocniejsze. Z wrotami i innymi dodatkami.
    Z drugiej strony, kiedy by ktoś nie zapytał o domowe studia i stosowanie w nich halogenów (różnych, nie tylko budowlanych ) to otrzymuje zazwyczaj odpowiedź, że niech sobie da spokój, bo byle lampa błyskowa będzie lepsza.

    W związku z powyższym pytanie - do czego w studiach używa się tych lamp halogenowych? Aha - wiem, że do oświetlania Chodzi mi o łączenie tego światła z błyskowym, konkretne przykłady kiedy są one konieczne, a kiedy zupełnie zbędne.

    I czy te lampy halogenowe studyjne mają rzeczywiście temperaturę barwową światła taką jak błyskowe (ok. 5500K)?
    Kwestia co kto lubi ale czasami najlepiej polecieć na ciągłym

    http://www.vidoq.pl/filmy/gp/gp.html

    tutaj jest backstage do sesji na której było świecone lampą HMI 15kw + 3 cosmolight 1000W z niebieskimi filtrami dla skompensowania temp. barwowej. była jeszcze użyta jenda lampa błyskowa ale tylko w celu rozmycia cienia za samochodem (głównie dla tego że pobór mocy był za duży). Dzięki temu mogliśmy wykożystać również normalne światło dzienne (taki był zamysł tego wszystkiego)

    Wada takiego rozwiązania jest oprócz oczywistych taka że szczególnie HMI ma tendencję do migotania więc nie każde zdjecie wychodzi. Są HMI "flicker free" ale ciężko je wypożyczyć i są droższe. Ze zwykłymi nie ma problemu i można do niekomercyjnych sesji dostać je w bardzo atrakcyjnych cenach

    pozdrawiam
    D200 / D3200 / D610 || Nikkor 18-35|| Nikkor 24-70 AFS 2.8G || Nikkor 50 1.8D || SB-800 ||

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •