Kiedy zabrałem się za to, jakby się wydawało, na poważnie, udało mi się skutecznie rozregulować wszystko.
Mój zasadniczy problem polega na jednoczesnym majstrowaniu w ustawieniach OSD (hardware'owych) i w regulacji software'owej kart graficznej (GE Force).
Bardzo poproszę o wskazówki jak z tego wybrnąć i jakie zastosować podejście w przyszłości, żeby czegoś znowu nie schrzanić.
- nie stać mnie na Gretagi ani inne Spydery (ale też nie mam aż takich wymagań)
- moja wiedza na temat zarządzania kolorami, profili i innych takich jest dość ograniczona - rozpoznaję terminy, ale za cholerę nie wiem, co dalej tak naprawdę.
- Nie zamierzam inwestować w Photoshopa (może w PSE). Obecnie mam Rawshootera, Betę Lightrooma i GIMP
- Niestety mój komputer jest głównie komputerem roboczym, na którym głównie używam MS Office, a ustawienia "fotgraficzne" są jednak trochę inne (głównie kontrast). Czy to się jakoś da obejść?
Z góry wielkie dzięki za proste i sensownewskazówki.
Paweł
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami