Close

Strona 42 z 53 PierwszyPierwszy ... 32404142434452 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 411 do 420 z 552

Wątek: d700 umarł

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Gorąco sekunduję i życzę powodzenia u Temidy!
    -----------------------------------------------------------------
    Z "wygraną" byłbym ostrożny. Prawnicy każdemu mówią w ten sposób, bo to ich sposób na kasę. Generalnie nie będzie można udowodnić, że awaria wystąpiła w wyniku prawidłowego postępowania z aparatem. Kolejne dwa czy nawet dziesięć takich samych przypadków może nie być traktowane jako dowód.
    Obym się jednak mylił!
    Tutaj jest... podpis

  2. #2

    Domyślnie

    Dopiero teraz tu dotarłem. Serial mnie zniszczył, w pozytywnym tego słowa znaczeniu
    Życze Ci powodzenia. Trzymam kciuki Będzie dobrze.
    "Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche

  3. #3

    Domyślnie

    będę dzwonić do serwisu w jakim terminie mi zrobią, bo mam niedługo zlecenie któremu nie dam rady na d80... Więc oby wszystko poszło gładko. Z drugiej strony to tylko wymiana dwóch częsci - gdyby nie utrata gwarancji, pewnie sama bym dała radę
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  4. #4

    Domyślnie Re: d700 umarł

    Minęło już trochę czasu. Weź powiedz: Twoim zdaniem co było przyczyną wygięcia tych pinów? Nie chodzi mi o jakieś domniemane wady ukryte tylko konkretnie co mogło je fizycznie wygiąć? Były proste i się wygięły... Nie pytam złośliwie.

    Tapatalk on my HTC Desire
    D800

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maki Zobacz posta
    Minęło już trochę czasu. Weź powiedz: Twoim zdaniem co było przyczyną wygięcia tych pinów? Nie chodzi mi o jakieś domniemane wady ukryte tylko konkretnie co mogło je fizycznie wygiąć? Były proste i się wygięły... Nie pytam złośliwie.

    Tapatalk on my HTC Desire
    Moim zdaniem zbyt delikatne jest to wszystko. Piny wygięły się podczas wkładania karty, sam Fotojoker to przyznał w odpowiedzi na odwołanie, potwierdzając również że są od tego ślady na karcie. No więc jakim cudem pin nie trafił w kartę? Tego nie wiem...

    Co jak co, ale wytrwałości to mi nie brak. I sprawa sądowa też nie moja pierwsza Nie to żebym awanturnikiem była
    Ostatnio edytowane przez pinquin ; 23-01-2011 o 11:46
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  6. #6

    Domyślnie

    Jeżeli chodzi o sprawę to zdziwiłbym się jeżeli któryś prawnik powiedziałby że sprawa nie jest do wygrania bo nie byłby wtedy chyba normalny . Mnie się wydaje, choć chciałbym się mylić, że sprawy nie wygrasz, bo tak jak kolega amirez mówił, ciężko będzie udowodnić, że prawidłowo użytkowałaś aparat podczas "uszkadzania" . Tak czy siak, powodzenia i wytrwałości, bo tej Ci zabraknąć nie może

  7. #7

    Domyślnie

    Ja po tej całej lekturze stwierdzam - może błędnie- że czym droższy sprzęt to tym większe problemy. Z tanimi lustrzankami nbie było takich problemów. Sam miałem Pentaxa K200D i byl prawie nie do zdarcia
    N i pare gratów

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotrek 77 Zobacz posta
    Ja po tej całej lekturze stwierdzam - może błędnie- że czym droższy sprzęt to tym większe problemy. Z tanimi lustrzankami nbie było takich problemów. Sam miałem Pentaxa K200D i byl prawie nie do zdarcia
    Bzdurny wniosek. Sam miałem D70, D80 i teraz D700 - są nie do zdarcia. Też tak mogę napisać, ale to będzie nieprawda, tylko subiektywna opinia z własnego doświadczenia i sposobu użytkowania. Ale i to byłaby nieprawda, bo w D70 miałem problemy z zacinającym się lustrem chociażby (mimo, że funkcjonuje po dziś dzień od momentu kupna w okolicach premiery). Na przykład mógłbym napisać, że gumy na moich puszkach kompletnie nie odchodzą i to lipne korpusy te D200, z którymi ludzie mają ten problem. Ale to też będzie nieprawda, bo to nie zależy od puszki, ale od splotu jakichś innych okoliczności. Do tego ten przypadek, gdy piny niedokładnie się wpasowały w otwory w karcie, nie ma związku z modelem aparatu zupełnie pewnie. A to dlatego, że gniazda kart mogą być wspólne dla wielu modeli. Mogą być robione przez zewnętrzną firmę itd itp. A to, że coś się komuś przytrafiło lub nie, to nie kwestia serii lub ceny sprzętu, a szczęścia w dzisiejszych czasach. Inaczej niepotrzebny byłby serwis, a gwarancję miałbyś na 40 lat. Każdy sprzęt ulega awariom. A już szczególnie taki, w którym jest połączenie mechaniki z elektroniką.

    A co do gniazda i decyzji serwisu, to co oni tak naprawdę stwierdzili? Że usterka została spowodowana z winy użytkownika? Generalnie też mi trudno wyobrazić sobie jak markowa karta CF w takim gnieździe może wygiąć piny, ale fraza "nikon/canon/cf bent pins" w wyszukiwarce znajduje wiele takich przypadków. Stanowisko firm - nie naprawiamy na gwarancji. I tyle. Być może coś się dostało do otworu karty, być może piny były lekko krzywe od nowości i w krytycznym momencie dało się to we znaki. Chyba w tym przypadku należałoby potraktować tę usterkę jako zdarzenie losowe - powiedzmy tak, jakby nam cegła z dachu spadła na obiektyw w trakcie fotografowanie i go popsuła. Pech i tyle. Wątpię by dało się wygrać w sądzie sprawę o uznanie reklamacji usterki mechanicznej. Natomiast można próbować się uprzeć i jeżeli rzeczywiście zawalili terminy, to w ten sposób do sprawy podejść. Ale czy warto? Nie wiem.
    Najgorsze jest to, że nie wiadomo czy sama wymiana gniazda poskutkuje tym, że aparat odżyje. Oby się udało.

  9. #9

    Domyślnie

    Przegięcie z terminami niestety nie jest takie twarde jak w przypadku niezgodności towaru z umową (gdzie ustawa reguluje czas na odpowiedź). Korzystając z rękojmi byłam na słabszej pozycji...

    A serwis co odpowiedział? Że wina użytkownika bo wadliwa karta lub niedbałe użycie karty. A Fotojoker nawet nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić czy karta nie była faktycznie wadliwa. Jeśli to jest przypadek jak z cegłówką - szkoda że trafiło na mnie i będę walczyć, bo zbierałam dłuuuugo na ten sprzęt. I powinnam na nim teraz zarabiać, a nie zastanawiać się po nocach jak ja zlecenie zrobię na d80... Natomiast jest jasne dla mnie, że wielu użytkowników ma podobny problem, czyli ludziom masowo na głowy walą się cegłówki... A w takim wypadku to już można mieć pretensje to firmy budowlanej, że je chyba słabo montuje...

    PS. W kosztorysie naprawy jest ujęta wymiana gniazda karty i płyty zasilania.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Bzdurny wniosek. Sam miałem D70, D80 i teraz D700 - są nie do zdarcia.

    A co do gniazda i decyzji serwisu, to co oni tak naprawdę stwierdzili? Że usterka została spowodowana z winy użytkownika? Generalnie też mi trudno wyobrazić sobie jak markowa karta CF w takim gnieździe może wygiąć piny, ale fraza "nikon/canon/cf bent pins" w wyszukiwarce znajduje wiele takich przypadków. Stanowisko firm - nie naprawiamy na gwarancji. I tyle. Być może coś się dostało do otworu karty, być może piny były lekko krzywe od nowości i w krytycznym momencie dało się to we znaki. Chyba w tym przypadku należałoby potraktować tę usterkę jako zdarzenie losowe - powiedzmy tak, jakby nam cegła z dachu spadła na obiektyw w trakcie fotografowanie i go popsuła. Pech i tyle. Wątpię by dało się wygrać w sądzie sprawę o uznanie reklamacji usterki mechanicznej. Natomiast można próbować się uprzeć i jeżeli rzeczywiście zawalili terminy, to w ten sposób do sprawy podejść. Ale czy warto? Nie wiem.
    Najgorsze jest to, że nie wiadomo czy sama wymiana gniazda poskutkuje tym, że aparat odżyje. Oby się udało.
    Witam
    przepraszam ale nie dokładnie tak. Jakby coś się dostało to by zostawiło ślad na karcie, pinach itp.
    Zależy tylko od serwisu. Odpowiem przykłądem z branży elektroniki użytkowej choć nie foto - Nokia E55 model podobno nieudany. kupiłem ze względu na qwerty. Ma ładowanie aku poprzez mikro usb i żadnego więcej. Dużo używam i powiem poprzez nieuwagę, pośpiech, częste włączanie i wyłączanie ładowania, szarpanie przewodem czy w jakikolwiek sposób rozwaliłem gniazdo w telefonie, które w wyniku tego przestało ładować. Wtyk latał jak "Żyd po pustym sklepie" i ładowania zero. Zapakowałem telefon, gwarancja w rękę i do serwisu. Panu też nie ładował. Po 7 dniach odebrałem naprawiony telefon, wgrany nowy soft, ulotkę z nowymi telefonami i tyle. Oczywiście w dwóch słowach - przepraszamy za kłopot. Słuchaj NIKT mnie się nie zapytał co z tym zrobiłem.... nc nie musiałem tłumaczyć. Choć wiem że to gniazdo to hmm nie jest najlepszej jakości.
    A teraz druga sprawa - Nikon poszedł na łatwiznę. Nie żebym miał do serwisu jakieś wąty. Miejmy nadzieję że nie trafią na mnie.... ale w tym wypadku jeśli karta może uszkodzić piny- dodam powyginać to chyba nie jest ok. Nie sądzę żeby ktokolwiek specjalnie majdrował kartą żeby krzywo włożyć ale jeśli jest taka możliwość to rzeczywiście błąd producenta. Pewne rzeczy trzeba przewidzieć a jak nie to płacić za nie podczas wymian w ramach gwarancji. Nie jest rzecz zużywająca się, tak jak gumki czy baterie po ilości ładowań. CF ma taką budowę że jak luzy w gnieździe będą to się powygina piny i już...
    To tyle tego długachnego wywodu. Przepraszam że zanudziłem.
    Życzę udanej batalii z NP - uważam że łatwiej się dogadać niż po sądach ganiać.... Polecam takie wyjście. Ustąp trochę, Oni ustąpią też trochę a później opiszesz że są super itp... co prawda Twój wpis Im nie zwróci kosztów naprawy ale ... opinia jest najważniejsza "Przyjazny Serwis"
    Pozdrawiam
    Czy warto mijać się z prawdą?
    Tak....... jeśli się ją wyprzedza.
    S.J.LEC

Strona 42 z 53 PierwszyPierwszy ... 32404142434452 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •