Close

Strona 12 z 56 PierwszyPierwszy ... 2101112131422 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 111 do 120 z 552

Wątek: d700 umarł

  1. #111

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pinquin Zobacz posta
    Ale czy komuś z was, wygięcie pina spowodowało odcięcie zasilania? Bo nie wiem czy to że się nie włącza jest wynikiem trwałego uszkodzenia w elektronice, czy też może aparat ma zabezpieczenie, które tak długo jak styki się dotykają, blokuje aparat?
    Weźże się w końcu odważ i wyprostuj z lekka te druciki, bo fundujesz tu horror w odcinkach.
    Krzysztof Paszkiewicz

  2. #112

    Domyślnie

    No dokładnie, prostuj te piny, i tak nie masz nic do stracenia. Dwa małe płaskie śrubokręciki, albo jakieś chwytaki i po sprawie.

  3. #113
    Oszczędny w słowach Awatar daromax
    Dołączył
    09 2010
    Miasto
    Oświęcim/Kraków
    Posty
    167

    Domyślnie

    Może wystawimy delegację na jutro do Ciebie jak coś to będzie na owych panów "mechaników" będziesz miała alibi
    Coolpix P300 - mały....ale WARIAT !!!

  4. #114

    Domyślnie

    przede wszystkim to wyjąłbym baterię... zaraz po awarii jak i w trakcie prostowania
    Pozdrawiam
    Tomek

  5. #115

    Domyślnie

    Z tego co czytałem o d700 to wielu osobom padał jakiś moduł odpowiedzialny za zasilanie i do wymiany była jedna z płytek. Na moje raczej odgięcie pinów nic nie pomoże i body nie wstanie. Aparat jest stosunkowo nówencją i obstawiam wadę fabryczną - pin mógł być zgięty minimalnie już jak kupiłaś, albo zbyt delikatnie osadzony w gnieździe no i za którymś razem poszło coś nie tak. Ale zawalczyłbym z tym prostowaniem, żeby móc oddać na gwarę, bo inaczej na podstępu się wypną i będą ściemniać byle kasę wyłudzić.
    Co do wkładania karty to można wsadzić odwrotnie, ale tylko bokiem.
    A jak będziesz wysyłać do serwisu to z dokładnym opisem stanu aparatu, bo jak coś spier to się wypną i powiedzą, że to jest Twoja wina. Niestety coś o tym wiem.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 22-11-2010 o 01:07 Powód: orto. ("nuwencją")

  6. #116
    Oszczędny w słowach Awatar daromax
    Dołączył
    09 2010
    Miasto
    Oświęcim/Kraków
    Posty
    167

    Domyślnie

    No racja, gwarancję i tak Ci oleją ze skrzywionym pinem, czy ułamanym czy jakkolwiek zdeformowanym, więc może warto go wyprostować, może się nie kapną i będą drążyć dalej i stwierdzą że wina elektryki i uznają gwarancje

    A co do opisu stanu przed wysyłką to święta racja, raz jak wysłałem telefon do naprawy to podpisałem baterię, przyszedł z inną made in china, zrobiłem burdel i swoje odzyskałem, ale trzeba uważać, tak samo gdyby coś "przypadkiem" zniszczyli..
    Coolpix P300 - mały....ale WARIAT !!!

  7. #117

    Domyślnie

    ja jak u siebie prostowałem piny to pomimo super ostrożności tak wyprostowałem że się ułamały chyba 2 z 3 prostowanych i musiałem do serwisu oddać (tyle że gwarancji i tak już nie miałem) więc warto próbować - nawet jak je złamiesz to kto tam będzie zerkał do środka czy wszystkie są - a może uda Ci się serwis w te piny później ubrać

  8. #118
    Oszczędny w słowach Awatar daromax
    Dołączył
    09 2010
    Miasto
    Oświęcim/Kraków
    Posty
    167

    Domyślnie

    W sumie nic nie tracisz, możesz zyskać uznanie gwarancji, bo raczej w to że piny były zrąbane od nowości nikt Ci nie uwierzy w serwisie ;]
    Coolpix P300 - mały....ale WARIAT !!!

  9. #119

    Domyślnie

    kobieto,bądź męska i wyprostuj te piny(lub tego pina).dokładnie,nic nie stracisz, a może naprawisz.mnie d 70 kiedyś kosztował 4500 z kitem.to nie były małe pieniądze.odważyłem się i wyprostowałem.jak napisałem wyżej,aparat działa do dziś(jako zapas,ale działa).karta(1 g lexmark też dział).ja bym nie wytrzymał i coś zrobił, a nie pisał.może tobie też się poszczęści i wszystko będzie ok.pozdrawiam i powodzenia.

  10. #120

    Domyślnie

    Nie dajcie sie zwariowac, wada ukryta to by musieli wziąć te piny i sprawdzić ich grubość - czy się zgadzają z dokumentacją. Jeśli byłyby zbyt cienkie lub zbyt grube - albo za szerokie itp. to znaczyłoby ze jest to wada fabryczna. Natomiast bez takiej ekspertyzy stwierdzenie ze pin był lekko zagiety mija sie z celem gdyż wczesniej bylo wszystko OK. Tak mozna mówić jesli coś od pierwszego pstryknięcia szwankowało.

    Co do zabezpieczeń - widzę dziwną przypadłość. Mianowicie jest to jeden z lepszych korpusów w Nikonie. I te najlepsze aparaty sa tak skonstruowane żeby najwięcej kasy przynosiły. Mianowicie po co zabezpieczać jakos elektronikę. W takim przypadku wymienili by piny które kosztują parę zł. A jak sie elektronika skopała to kilkaset lub nawet więcej. I tak producent wie że od niego nie uciekniemy i zbija na nas kasę.
    Myle się? możliwe - ale zobaczcie topowy obiektyw 24-70/2.8 ciezko poprawic mu konstrukcję by się pierścienie nie zacierały?
    Ale po co to robić jak sie zatną to użytkownik kupi nowy i tak karuzela sie kręci. TO nie są sprzęty amatorskie i dlatego wiadomo, że każdy uzytkownik ich ma bogatą szklarnię i ciężko sie przesiąść na inny system, więc klient i tak zostaje w systemie.

    Co do sprzętów amatorskich - to już inna sprawa - tam muszę lepiej dbać o klienta. Zazwyczaj jak sie zepsuje to klient bez problemu moze zmienić system.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 22-11-2010 o 17:44 Powód: orto. ("wziaść")
    N i pare gratów

Strona 12 z 56 PierwszyPierwszy ... 2101112131422 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •