Cytat Zamieszczone przez maggot Zobacz posta
sam zrobilem (wylutowalem resztke pina i wszczepilem na goraco nowy) dziala juz prawie rok karta po kazdej sesji wyjmowana i jest zero problemu.
Tyle, ze nie lutowales ulamanego kawalka pina do ulamanego kawalka siedzacego w gniezdzie. Taki zabieg moze i (teoretycznie) bylby mozliwy do wykonania, ale nie sadze, zeby po wlozeniu karty, dalo sie ja wyciagnac bez uszczerbku na tym lutowanym pinie.