Mamy wrażenie jakby modelka się wychylała do nas, do kamery, wciskała w obiektyw. Jeżeli zapomnimy o obiektywie, to wygląda jakby chciała nam coś powiedzieć na ucho, albo pocałować. No i fajnie tylko... kompletnie do tego nie pasuje wyraz twarzy. Która zastygła w jakimś takim niespełnionym oczekiwaniu. Pełnym wiary w to, co stanie się za chwilę. I tak trwa w tej pozie dzień po dniu, od tygodni, od miesięcy.
Niepotrzebnie porysowana szyja - trochę delikatniej z tą teksturą bym postąpił. Generalnie nieźle, ale dla mnie to albo dobre zdjęcie, albo słabe. W zależności od tego jak do tematu podejdziemy. Czy emocjonalnie, czy technicznie. Jeżeli autor jest artystą i zdjęcie wystąpi obok innych prac twórczych - będzie super. Jeżeli to jednorazowy portret w tym stylu - to... hmm... mimo tego, coraz bardziej zaczyna mi się ten obraz podobać. Jutro może uznam za bardzo dobry. Przemyślę to jeszcze.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami