Wrzucam równolegle do bloga - opis sytuacji naświetli Wam warunki :
Poranne słońce… zapowiedź i obietnica świetnej pogody, ciepłego światełka, miękkich cieni – decyzja „idziemy na zdjęcia”. Wyszliśmy i… kicha… zaszło słońce, zrobiło się ciemno i zaczął wiać bardzo silny wiatr tak więc warunki nie były najlepsze, ale jakoś trzeba sobie radzić prawda? Tak więc zapraszam do oglądania
1.

2.

3.

4.