Dzisiejszego wieczoru spotkała mnie niemiła sytuacja mianowicie wracajac do domu w terenie zabudowanym zostałem nagrany przez nieoznakowany radiowóz z kamera. Kiedy wsiadłem do tej osławionej Vectry bardzo miły pan policjant przedstawił się po czym pokazal mi nagranie na ktorym moj pojazd porusza się z zawrotna predkoscia 65,7km/h zrobiłem takie gały jak nigdy ponieważ cała te wioskę miałem włączony tempomat a wskazówka na liczniku oscylowała w okolicy 57km/h. nie wiem czy zwykły szary człowiek może coś ugrać w takiej sprawie czuje się poszkodowany, ale to cholery o co tu chodzi moze policja ma jakies sposoby prowadzenia samochodu podczas nagrywnia nie wiem już sam głupi jestem i biedniejszy. Może ktoś z forumowiczów miał podobną sytuacje?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami