No tez wlasnie... Biadolenie wyznawcow AMD, ze w przypadku zmiany procesora Intela, trzeba tez zmieniac plyte, jest smieszne. No chyba, ze naleze do nielicznych osob, ktore wymieniajac procesor -- zmieniaja po prostu caly komputer. Wsadzanie nowego procka na stara, spuchnieta i przegrzana plyte, jest bzdura. Nooo... mozna go zmienic po roku (kiedy plyta jest jeszcze w miare swierza), ale jaki to ma sens (wzrost wydajnosci)? Jako, ze typowa wymiana komputera co 3-4 lata, dla racjonalnosci tej operacji, winna zmieniac wiekszosc technologii (typy pamieci, kontrolery dyskow, szybsze szyny, USB, czy calkowicie nowe zlacza) argument przeciwko Intelowi o zbyt czestej zmianie podstawek, jest calkowicie do pominiecia.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami