Właściwie Andrzej już wyczerpał temat i z jego wypowiedzią się w pełni zgadzam. Dodam tylko, że przez pewien czas byłem użytkownikiem szerokiej Sigmy. Co do "gwiazdy" produkowanej przez to szkło, to moim zdaniem kwestia gustu. Jednym podoba się, jak to Andrzej ciekawie nazwał "wiatrak" innym wielopromienna, nikonowska gwiazdka. Ale otwarcie przyznać muszę, że praca pod słońce z tym szkiełkiem wielką przyjemnością była. Co innego jeżeli chodzi o koszty filtrów. Ta średnica jest po prostu "lekko" kosztowna
. Reasumując opowieści o szerokim szkle, to Nikkor chyba będzie lepszym rozwiązaniem. Ale ciekawą opcją wydaje się rozważenie zakupu starszej wersji Sigmy.
A co do szkiełka o dłuższych ogniskowych, to tu temat jest chyba bardziej złożony. Pewnie, że w krajobrazie 2,8 nie będzie zbytnio przydatne. Ale czasami też się przydaje. Mając ciekawy bokeh można skonstruować całkiem ciekawą kompozycję. A wiem skądinąd, że Artur często fotografuje rodzinkę, a szczególnie swoją sympatyczną, fotogeniczną córę. Także tu akurat 2,8 bardzo wskazane jest. A co do zakresu ogniskowych w krajobrazie sam ostatnio dobitnie się przekonałem, że 400mm to też czasami za mało. I nie żeby polować na ptaszki i inne składowe fauny. Ale na przykład morawskie ciasne kadry, bardzo jasno pokazują, jak przydatne są "dłuuugie lufy". Jak miałem 200mm to mało nie ukręciłem szklarni
.
Bardzo przepraszam za OT.
Ale wybór i tak nalezy do Ciebie Arturze.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami