To porównanie to nierzetelność.
Dramat, to to co pisze Ken tutaj: D40 jest lepsze od D80. D80 to przeżytek. (Aha, niedługo wychodzi D90)
Lubiłem Kena, bo czasem miał zdrowe podejście do sprzętu, ale zmieniam zdanie. Jego rady należy czytać przez pryzmat przeciętnego Amerykanina o zagadkowej inteligencji i jeszcze bardziej tajemniczej wiedzy o fotografii, który chce otrzymać jasną odpowiedź na pytanie: który lepszy?
Niestety (a przyznaję to z głębokim żalem) zaczynam podejrzewać, że Ken nie jest tak bezstronny jak się sam prezentuje, a w tekstach macza ręce marketing Nikona.
Przpraszam, jeśli tak nie jest i niechcący uraziłem Kena.
Szukaj





Skontaktuj się z nami