Jesli sprzedanie siebie pieknymi slowami to duza umiejetnosc to wielu niestety to nie wychodzi.I jak dla mnie nie ma nic wspolnego z wrazliwoscia.Poza tym nie jest wyjatkiem kopiowanie cudzych tekstow,niektotrzy nawet nie kwapia sie do jakichs drobnych modyfikacji.Po prostu "kopiuj" -"wklej".
Sam jestem na etapie szukania fotografa slubnego i dla mnie i tak najwazniejsze pozostana zdjecia i cena a nie co ma kto do powiedzenia "o sobie".
Wole piekna galerie od pieknych slow.Czytalem kiedys opis jednego z fotografow slubnych jak to odziedziczyl zaklada fotograficzny po babci,fotografia w rodzinie od pokolen,rzeklbym skazany na sukces...wchodze na galerie a tam zdjecia jak z kompaktu choc facet na zdjeciu w zakladce trzyma jakis ogromniany sprzet.
Z tesktu "o zenicie" tez chetnie skorzystam![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami